Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2372

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Antropocen - nowa era geologiczna.

Mówi się wiele o groźbie ocieplenia i mających nastąpić w wyniku tego procesu katastrofach na skalę ogólnoziemską i ogólnoludzką. W lawinie przypuszczeń kto jest temu winien wymienia się różności, a jakoś umyka uwadze zasadniczy fakt. Po prostu winni są ludzie, Homo sapiens jako gatunek, gatunek który pozbawiony został pewnych sprzężeń zwrotnych - nie potrafi się sam regulować i robi wszystko, żeby uniknąć regulowania przez inne czynniki. I tak doszło do wybuchu globalnego.  
Wykres przedstawia liczebność populacji ludzkiej na przestrzeni ostatnich 2000 lat. Można powiedzieć, że do roku 1600 gatunek zachowywał się mniej więcej normalnie. Widać pewien wzrost populacji ale, powiedzmy, w granicach przyzwoitości. Potem rzecz zmienia się radykalnie - następuje ostry wzrost krzywej przypominający wszelkie reakcje wybuchowe w chemii czy w fizyce, które tak samo przedstawiają się w swojej dynamice, tylko maja inną skalę czasu. To co w probówce dzieje się przez milisekundę, tu dzieje się przez sto lat, ale wynik jest ten sam - niekontrolowana eksplozja.  

Przekładając to na skalę geologiczną, wygląda na to, że czwartorzęd się skończył. A może oznacza to nawet koniec kenozoiku i rozpoczęcie nowej ery geologicznej. Uczeni doszli wniosku, że należy nazwać rzecz po imieniu. Wstąpiliśmy w nową erę geologiczną, który proponuje się nazwać ANTROPOCENEM (na wzór innych jednostek geologicznych jak eocen, pleistocen itp). Dziesięć lat temu Paul Crutzen z Mainz, noblista, zaproponował ten termin, ale odniesiono się do sprawy bardzo sceptycznie. Teraz międzynarodowy zespół naukowy (Jan Zalasiewicz z Leicester, Will Stephen z Australii i tenże Paul Crutzen dokonali bilansu zmian, które okazują się tak głębokie, że uzasadniają wyróżnienie nowej ery geologicznej. Eksplozja populacyjna jednego gatunku, opanowanie olbrzymich połaci ziemi przez metropolie o zupełnie nowym charakterze geologicznym, wszystkie dostępne tereny zabrane przez rolnictwo po zniszczeniu środowiska naturalnego, olbrzymie tereny zajęte przez kopalnictwo powierzchniowe i 'drażnienie' głębszych warstw geologicznych przez coraz głębsze kopalnictwo, wreszcie pogłębiająca się zmiana składu chemicznego atmosfery i hydrosfery, pozwala przyrównać wagę tych zmian jakie towarzyszyły przejściu  trzeciorzędu w czwartorzęd, a może nawet jury w trias. 
Poglądy wymienionych uczonych opublikowane w 'Environmental Sxience & Technology' (prestiżowe pismo Amerykańskiego Towarzystwa Naukowego)  znajdują coraz większe poparcie specjalistów. 

Niepokojąca kwestia jednak pozostaje do odpowiedzi, nie poruszana w dostępnych mi materiałach, pozostaje otwarta. Warto sobie zadać zawczasu pytanie, czy geologiczna ewolucja jest odwracalna. Jak dotąd, nigdy nie była. Czy można i czy warto kusić się na jej odwrócenie? Na to pytanie ludzkość będzie musiała wkrótce odpowiedzieć. 

[QZE07::016];[QEP78::012]60
w sieci: 28.3.2010; Nr 2372

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter