Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2368

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Dzbanecznik - nie tylko pułapka, ale i nocniczek,
nowa forma mutualizmu.

Dzbanecznik (Nepenthes), różne jego gatunki, to rośliny fascynujące badaczy od dziesięcioleci. Ponad 150 lat temu Darwin wykazał po raz pierwszy, że rośliny mogą żywić się zwierzętami, a nie tylko na odwrót. Uznano to za jego największy błąd. W wiktoriańskiej Anglii była to rzecz nie do przetrawienia. Jednak Darwin miał rację. Obecnie znamy kilkaset gatunków roślin mięsożernych należących do kilku rodzin. 
Najbardziej okazałymi mięsożercami są dzbaneczniki, a wśród nich największym jest Nepenthes raja, ale i inne gatunki tego rodzaju niewiele mu ustępują pod względem wielkości dzbanków. Dzbanek N. raja może pomieścić nawet dwa litry płynu. To zawartością dzbanków Nepenthes orzeźwiał się Wallace, współodkrywca ewolucji, podczas górskich wędrówek, dziesięć lat przed odkryciem mięsożerności i bardzo sobie to chwalił.
 
Dokładniejsze, wieloletnie obserwacje prowadzone w dżungli Borneo i Malezji pozwalają na nową interpretację roli dzbanka i funkcjonowania dzbaneczników. Zauważono, że częstym gościem dzbaneczników są tupaje, zwane też wiewiórecznikami (Tupaiidae), o cechach gryzoni, ale zbliżone do naczelnych. Wabi je nektar obficie wydzielany przez pokrywę dzbanka ustawioną tak, że strona z licznymi gruczołami wydzielniczymi dostępna jest dla gości znęconych barwą, a może i zapachem. Okazuje się, że geometria górnej części dzbanka pasuje dokładnie do anatomii wiewiórecznika. Kiedy pyszczkiem pochłania nektar, reszta jego ciała przykrywa dzbanek a otwór odbytowy znajduje się nad jamą dzbanka. Wiewiórecznik, jak wiele ssaków, znakuje miejsca pożywienia kałem. Robiąc to załatwia się, mówiąc delikatnie, prosto do organu trawiennego rośliny. I tak funkcjonuje prawie że idealny mutualizm - obaj partnerzy mają znaczne korzyści. Wiewiórecznik obje się cukrami, których roślina ma nadmiar, a dzbanecznik zostanie zaopatrzony w azot i fosfor, których roślina, w środowisku w którym występuje, ma niedomiar. A że wiewiórecznik jest łasuchem na słodycze, dzbanecznik nie tyle jest mięsojadem, ale raczej g....jadem. Wszystkie sposoby na przeżycie są w przyrodzie dobre. 

   
A oto Nepenthes raja i wiewiórecznik usadowiony na dzbanku, 
wygodnie, jak na nocniku. 
Bardzo przypomina to synka sąsiadki, który siedząc na nocniku szalenie lubi lizać lody.

Przypuszcza się także, że inne gatunki dzbaneczników o pokaźnych dzbankach, jak odkryty niedawno N. attenboroughii, czy N. ephippiata także są amatorami odchodów wiewiórecznika czy gatunków innych zwierzą o podobnych obyczajach. 
Co więcej, w nizinnych regionach Borneo w dzbankach
Nepenthes lubią chronić się nietoperze i jest rzeczą bardzo prawdopodobną, że i wtedy zachodzi mutualizm o tym samym skutku dla roślin i zwierząt.  

Inne dane o dzbanecznikach p. tu, i tu, i tu
o szczurołapach trzeba czytać z pewnym krytycyzmem - są to obserwacje szklarniowe. 
Inne dane o mięsożerności są tu, i tu.
A trochę mięsożernej fantazji znajdziemy tu

[QZE07::009];[QEP77::256];[QNK25::106]
Nr.: 2368; w sieci: 19.3.2010

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter