Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2336

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Śmierć z nudów.

Często słyszane powiedzonko - 'umieram z nudów' - wcale nie musi być przesadą.
Nuda to nieprzyjemny, przejściowy stan, kiedy dany osobnik czuje przemożny brak zainteresowania czymkolwiek i trudność w skupieniu się na bieżącej aktywności. To tyle najkrótsza definicja psychologiczna. 
A jak przedstawiają się realia związane z nudą?
Kilku amerykańskich psychologów w latach 1985-1988 przebadało stopień znudzenia u 7.500 urzędników w wieku 35 do 55 lat, a po dwudziestu latach sprawdzili, ile z przebadanych osób jeszcze żyje. Dziesięć procent badanych osób przyznało podczas badan, że w ciągu ostatniego miesiąca odczuwały nudę, przy tym kobiety dwa razy częściej niż mężczyźni. Młodzi ludzie, a także osoby spełniające funkcje usługowe także narzekały na nudy. 
Po dwudziestu latach wynik był jednoznaczny. Osoby cierpiące na nudę wykazywały o 37 procent wyższe prawdopodobieństwo śmierci w tym czasie. Oczywiście nie umiera się z nudów jako takich. Osoby odczuwające nudy są częściej nieszczęśliwi, mają poczucie niespełnienia, łatwiej więc przyjmują niezdrowy styl życia, jak palenie, picie czy używanie narkotyków. Niezdrowy styl życia prowadzi do zwiększenia udarów mózgu i chorób serca. Związek między znudzeniem a chorobami serca jest szczególnie wyraźny. 
Przed skutkami nudów można się bronić. Trzeba się zdobyć na wzbudzenie zainteresowań wychodzących poza zakres wykonywanej nudnej pracy, a przede wszystkim zrobić wszystko, by nie popaść w alkoholizm czy nawyk palenia. 
Najlepsze perspektywy w tym względzie mają osoby wykazujące pozazawodową aktywność twórczą, no i hobbyści. Receptą na nudy i długowieczność jest nieprzerwana działalność umysłowa i fizyczna. 
Wydaje się, że pełna sylwetka człowieka to nie tylko wygląd, wykształcenie i wykonywana praca, ale zainteresowania i hobby. Niby nieproduktywne, a jednak nieocenione. 
W przyszłości będzie zapewne tak, że samo posiadanie hobby, sama aktywność twórcza będzie wystarczała do zapewnienia godziwych warunków życia. To przecież najlepszy sposób na opanowanie bezrobocia i dopuszczenie maszyn i automatów do produkcji. Rąk jest za dużo, a pracę głupią i nudną wykonać mogą roboty, aby ludzie mogli zająć się czymś ciekawym i twórczym. 

[QZE06::085];[QEP77::042]
Nr: 2336; w sieci: 19.2.2010

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter