Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2310

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Ciasteczka po haitańsku.

Najpierw szukamy miejsce, gdzie łatwo da się ukopać muł. Może to być też glinka. Muł czy glinka musi być delikatny i nie zawierać piasku. Formujemy z tego placuszki, mogą mieć lekko podniesione brzegi. Układamy wszystko na twardym podłożu (cement, beton, nie może to być asfalt) i pozostawiamy na dzień czy dwa, w zależności od intensywności słońca. Przed deszczem należy ciasteczka chronić. I to już prawie wszystko. Ciasteczka zbieramy, dodajemy na wierzch parę kropel nieco oliwy lub nieco margaryny, jeśli dysponujemy tymi przysmakami. Dobrze dodać szczyptę soli. Teraz tylko trzeba dostarczyć materiał do konsumenta. 
W Haiti cena jednego ciasteczka mułowego (mud cake) kosztuje, nawet teraz, zaledwie około 6 gr. Niewiele, prawda? Ale dwie trzecie ludności ma do wydania dziennie nie więcej niż 2,34 zł (czyli aż prawie 33.000 gourdów, wedle ostatniego kursu). A samymi ciasteczkami wyżywić się nie można, nawet gdyby były z mąki i z kremem. Zaletą ciasteczek haitańskich jest ich stała cena. Nawet po tragedii sprzed kilkunastu dni, pozostała na poziomie sprzed roku. Tymczasem za butelkę wody pitnej płaci sie już 10 $US (= 405.000 gourdów, czyli 12 dni utrzymania). 
Trzeba jednak dodać, że 'mud cakes' jadane były i przed ostatnią katastrofą. Kobiety ciężarne uważały, że w ten sposób uzupełnić mogą niedobór składników mineralnych. Jest to jeden z przykładów tzw. geofagii, praktyki stosowanej na całym świecie przez różne ludy od czasów niepamiętnych. Indianie amerykańscy wypełniali tym jelita w czasie głodu i rzekomo mogli przeżyć nawet kilkanaście tygodni. Trud znoszenia głodu związany jest z brakiem wypełniacza przewodu pokarmowego. Glinka i muł doskonale wypełnia jelita. Co więcej, ma duże zdolności pochłaniania toksyn, które w przeciwnym razie doprowadziły do samozatrucia organizmu. Bardzo wiele zwierząt je glinki i muły uzupełniając normalną dietę, szczególnie po nałykaniu się liśćmi czy owocami trującymi.
(o geofagii kiedyś osobno)

A ta ilustracja w główce tej notki to kpina w tym kontekście. Z nas, Homo sapiens.

Notka o gourdach

[QZE06::066];[QEP76::174],5
Nr 2310; w sieci 22.1.2010

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter