Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok X; No 2293
Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

a

 

 

.

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie..

.

 

 

Pierwsze nabożeństwo chrześcijańskie w Nowej Zelandii. 

"Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu." (Łuk. 2:10)

... Tymi słowy zwrócił się pastor Samuel Marsden do małej grupy angielskich kolonistów i zwołanych wojowników maoryskich celebrując pierwsze nabożeństwo chrześcijańskie w Nowej Zelandii na Boże Narodzenie 25.12.1814 r.
Rzecz odbywała się w zatoce Oihi u zachodniego przylądka Bay of Islands. Widzimy tu panoramę zatoki z prywatnym szkunerem pastora 'Active', obok niego stoi młody Maorys Ruatara - obeznany z językiem angielskim dzięki pobytowi w Australii, a słuchacze to mała grupa kolonistów, wtedy przybyszów z australijskiej kolonii karnej, oraz wielu wojowników maoryskich. Na czele dwu grup maoryskich stoją ich wodzowe Hongi Hika i Korokoru ze szczepu Ngapuhi ubrani w angielskie mundury darowane im w Sydney. Warto zwrócić uwagę na wyeksponowane narzędzia żelazne, za które można było dostać wszystko od Maorysów. W r. 1819 Marsden dokonał pierwszego zakupu ziemi dla misji. Za 12 siekier dostał 1300 hektarów. Niestety, później handlowano głównie bronią..

Wprawdzie po raz pierwszy wybrzeża Nowej Zelandii zauważył Abel Tasman w r. 1642, to dopiero James Cook w r. 1749 określił charakter odkrycia Tasmana, wylądował na samym lądzie i miał przykre doświadczenia z Maorysami. W dalszym ciągu jednak wyspy nie budziły większego zainteresowania. Dopiero uruchomienie brytyjskiej kolonii karnej w Australii zwróciło uwagę białych na wyspy sąsiednie. I tak rozpoczęła się kolonizacja wysp i chrystianizacja Maorysów, co doprowadziło do słynnego traktatu w Waitangi w r. 1840. Ale to już inna historia. 
Sam Marsden był niezwykle aktywnym pastorem, zajmował odpowiedzialne stanowiska we władzach kolonialnych w Parramatta (obecnie dzielnica Sydney), ale przede wszystkim prowadził olbrzymie gospodarstwo rolne zatrudniając więźniów przysłanych z Anglii. Już w r. 1807 był posiadaczem ponad 1000 ha, inicjował uprawę drzew owocowych, winorośli, zbóż i hodowlę owiec, co potem starał się przenieść do Nowej Zelandii. Był też niezwykłym pastorem, nazywano go 'chłoszczący pastor' - za najmniejsze przewinienia skazywał swoich więźniów na okrutne chłosty, setki razów do krwi, to była drobnostka, nieraz kończąca się śmiercią... W Nowej Zelandii lepiej się o nim wspomina. Działa nawet fundacja religijno-oświatowa im Marsdena. Może warto będzie o tym powiedzieć przy innej okazji. 

Tak jednak jak z wieloma zdarzeniami pierwszymi w dziejach ludzkości, obecnie podważa się priorytet Marsdena. Okazuje się, że w czasie Bożego Narodzenia w roku 1769 w zatoce Doubtless Bay na samym północnym krańcu Nowej Zelandii kotwiczył francuski statek 'Saint Jean Baptiste' z wyprawy Jean François Marie de Surville. Na statku tym członkiem załogi był katolicki ksiądz z zakonu dominikanów Paul-Antoine de Villefeix. Wprawdzie nie zachowały się dokumenty, ale trudno sobie wyobrazić, żeby nie odprawiono mszy katolickiej z tak szczególnej okazji jak Gwiazdka mając księdza na statku. 

[QZE06::046];[QEP75::295]6;[PRA00::005];[RIO94::018];ART38044p066;[TZE00::432];[QEP76::052]
Nr 2293, w sieci 29.12.2009

 
.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter