Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok X; No 2284

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

                          

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

 Rolnictwo pionowe.

 'Kupujcie ziemię. Więcej już jej nie robią' - mawiał Marc Twain dobrze ponad sto lat temu. Rzeczywistość jest taka, że po prostu ziemi uprawnej więcej nie ma, i nie będzie. Wyrywanie nowych połaci dżungli pod uprawę jest tylko oszukańczym, chwilowym zabiegiem o znamionach samobójczych. A ludzi ciągle przybywa. Choć technika i biologia pomaga w dorównaniu produkcji do potrzeb tymczasowych, ale nie zmienia to  istoty rzeczy. Faktyczne zaspokojenie potrzeb dalekie jest od spełnienia i coraz większa liczba ludzi śpi na głodno. W roku 2050 trzeba będzie wykarmić dziewięć i pół miliarda ludzi. Do tego potrzebna jest olbrzymia powierzchnia ziemi uprawnej, której nie ma skąd brać. Intensyfikacja i technizacja rolnictwa też nie na wiele się zda, ponieważ produkcja rolna pochłania olbrzymie ilości energii i co gorsza, zatruwa wody w skali globalnej. Nawozy sztuczne, herbicydy i środki owadobójcze, które stanowią podstawę intensyfikacji produkcji rolnej już obciążają na tyle środowisko, że woda pitna stanie się rzadkością. Coraz więcej wód ma zatrważające ilości chemikaliów,  a w morzach pojawiają się martwe strefy. 
Istnieje szereg propozycji rozwiązania problemu. Dużą rolę mogłoby odegrać radykalne zrezygnowanie z produkcji zwierzęcej i przestawienie diety. 1 kg mięsiwa to 10 kg produktów roślinnych. Drastyczne ograniczenie przyrostu ludności nie wchodzi w rachubę, jak wykazały eksperymenty chińskie, a szanse że zbliżająca się do ziemi asteroida rozwiąże problem naleją. O ile niedawno sądzono, że szanse stuknięcia ziemi 13.4.2029 przez ciało niebieskie Apophis o średnicy 300 m wynosiły ponad 1:200, to teraz ocenia się, że szanse te są zaledwie 1:250.000. Na takiego toto-lotka nie ma co liczyć. Trzeba więc szukać innych rozwiązań.
Jedną z możliwości jest radykalna zmiana profilu rolnictwa, przejście z rolnictwa poziomego na rolnictwo pionowe. Zdaniem prof. Dicksona Despommier, który od szeregu lat zajmuje się sprawą restrukturyzacji rolnictwa, należy przenieść rolnictwo do miast, zwolnić duże obszary ziemi, która bardzo szybko powróci do stanu dzikiego, tak usprawnić technikę upraw hydroponicznych i aeroponicznych, by z powierzchni zajmowanej przez rolniczy wieżowiec trzydziestopiętrowy zbierać plony jak z 2.000 hektarów. Tymczasem jest to pomysł utopijny. Aby uzyskać taką wydajność trzeba będzie używać odmiany niskie, obficie nawożone hydroponicznie recyrkulującą wodą, oświetlane z  wykorzystaniem energii fotowoltaincznej i spalania resztek organicznych, roślinnych i ludzkich. Zaoszczędzi się w ten sposób paliwo mineralne, nie będzie strat związanych z transportem. 
Wygląda to nierealnie, ale tym miliardom trzeba będzie dziennie dostarczyć co najmniej 1500 kalorii na osobę (z czego 300 i tak idzie do ścieków..). Prostszym i szybszym do realizacji rozwiązaniem może być 'rolnictwo dachowe'. Cztery zbiory rocznie na dwóch poziomach uprawnych przy podwojonej gęstości sadzenia pozwala szesnastokrotnie zwiększyć powierzchnię upraw w porównaniu do zajmowanego gruntu np na szpitale, szkoły itp. Warto zauważyć, że tereny rolnicze, zajmowane przez wiele pokoleń przez uprawy standardowe niezwykle szybko wracają do 'biologicznej normy'. Obserwacje terenów porzuconych na kilkanaście lat, jak to miało miejsce w pasach przygranicznych obu Korei, Cypru i DDR/D wskazują, zresztą także w Czernobylu, że już po kilku latach zarasta je obfita roślinność i wspaniale rozwija się miejscowa fauna. Zresztą wystarczy pospacerować po lasach np Nowej Anglii, regionu kiedyś w stu procentach rolniczego, by zauważyć w gęstym lesie co kilkadziesiąt metrów kamienne murki. Tak zbierano z pól kamienie corocznie wypiętrzane na powierzchnię gleby przez mrozy. Teraz, gdyby nie te granice byłych pól, nic by nie świadczyło o bujnym rolnictwie w przeszłości. 
Tak więc czeka nas radykalna zmiana w rolnictwie. Jaki zwrot przyjmie to w najbliższym czasie, nie da się jeszcze powiedzieć, ale każdy czeka na 1500 kalorii dzienie..

wg Scientific American z uzup.
[QCP06::032];[QHB12::129];[QEP76::247]
w sieci 19.12.2009

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter