Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok X; No 2248

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

 Arachnofobia.

Każdy ma prawo bać się tego, co uważa za godne strachu. Są więc strachy zasadne i mniej zasadne, ale też zupełnie nieracjonalne. Do nich trzeba zaliczyć strach przed pająkami, arachnofobię, na którą cierpi aż około pięćdziesiąt procent kobiet i dziesięć procent mężczyzn. Najczęściej jest to fobia słaba, ot, obrzydzenie, ale bywa też ostra, uciążliwa, czasem wymagająca nawet leczenia klinicznego.
Tam gdzie arachnofobia jest najbardziej powszechna, w Europie, szczególnie w Europie północnej, jest to fobia zupełnie irracjonalna, urojeniowa. Niemniej objawy są zupełnie konkretne - panika, strach, nadmierne poty, wzmożone bicie serca, szybszy oddech, czasem nudności i zawroty głowy. Co ciekawe, nie widać ewolucyjnych racji jej genezy. W tych regionach nie występowały i nie występują groźne pająki, a w krajach tropikalnych, gdzie takowe bywają, arachnofobia nie jest powszechna. W niektórych regionach pająki uważane są nawet za przysmak, jak w Papui Nowej Gwinei czy Ameryce Południowej. 
Najciekawszy i najdziwniejszy w tym wszystkim jest fakt, że wspomniana różnica między płciami ma podłoże dziedziczne, a ściślej, podłoże genetyczne ma powstawanie objawów arachnofobii. Już jedenastomiesięczne dziewczynki, którym pokazywano pająki wraz z twarzami budzącymi grozę kojarzyły sobie pająka z przestrachem. Tego samego wieku chłopcy nie kojarzyli sobie groźnej twarzy z pająkiem. Sam strach przed pająkiem nie jest dziedziczny, dziedziczne i płciowo zróżnicowane jest uczenie się strachu przed pająkami. Tylko skjorzenie widoku pająka ze strachem ma podłoże dziedziczne. Trudno tu doszukać się jakiegoś 'rozsądku ewolucyjnego'. Najbardziej przekonujące wydaje się powiązanie tej sprawy z różnicami w aktywności osobników różnej płci w życiu plemiennym w stadium łowiecko-zbieraczym. Kobiety wolały unikać zagrożenia, mężczyźni natomiast w zagrożeniu widzieli wyzwanie do walki o zdobycz. Ale znów bark tu związku z pająkami, które nigdy nie były groźne, ani nie były przedmiotem polowań czy łowów. 
Innym interesującym spostrzeżeniem badaczy jest fakt, że kiedy w mozaice różnych wzorów i form ukryty jest zarys pająka (lub węza), wykrywamy go znacznie łatwiej i szybciej niż np zarys kwiatu czy zwierzaka domowego. Wynikałoby z tego, że jest właściwość mózgu umożliwiająca wyróżnianie potencjalnego zagrożenia w natłoku bodźców wzrokowych. I wszystko by się zgadzało, tylko że pająki nie są groźne..
Na to wszystko nakłada się prawda, że arachnofobki i arachnofobi wcale nie znają ani wyglądu, ani budowy pająków, bo nigdy im się nie przypatrywali - ze strachu. 
A trzeba przyznać, że niektóre są przepiękne. Ten na przykład ma 'fryzurę' zupełnie wedle zasad najnowszych norm w zakresie fryzjerskiej estetyki. 


Phidippus audax

I słowo o leczeniu arachnofobii. Najskuteczniejsza metoda - powolne zapoznawanie pacjenta z pająkiem. Pokazywanie, trzymanie na ręku, zabawa, itp. Na ogół skutkuje. 

 [QZE06::013];[QHB12::102];[QEP72::195];[QHB05::135];[QNT45::013]
No: 2248; w sieci: 5.11.2009

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter