Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok X; No 2231

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

  

 

Jedno zbaranienie dziennie...

.
 

Pomóżcie niedoinformowanym rodakom.

Wszystkie dostępne emigrantom krajowe media zachłystują się aferami korupcyjnymi, a ostatnimi dniami bluzgają epitetami w jedną i w drugą stronę. O polskiej korupcji jednoznacznie wyrażają się wszystkie partie polityczne (nie tylko opozycja), a prasa zagraniczna ma na ten temat wyrobione zdanie. 
Ale, niestety, z trudem można się połapać o co w tym wszystkim chodzi. Prosto na rzecz patrząc sprawa wygląda tak:
Organ stworzony do wykrywania korupcji może pochwalić się wielkim osiągnięciem - nakrył grube afery w które zamieszane są grube ryby. Oczywiście w normalnym kraju wykrycie afer bywa pochwalone i nagrodzone, a winni idą za kratki. 
Biadolenie, że afery mają posmak polityczny, nawoływanie kumpli, by uważali, co mówią, bo są podsłuchiwani, to jakiś koszmar hipokryzji. Każda afera gospodarcza w kręgach sprawujących władzę ma charakter polityczny, a odpowiedzialny człowiek, tym bardziej mąż stanu, powinien być 'przejrzysty'. Powinien mówić zgodnie z prawdą i brać odpowiedzialność za to co mówi.
Tymczasem poleciały głowy, władza 'kręci się jak mysz w połogu'*, dokonano przetasowań, a winnym jest ten, kto przestępstwa nakrył. 
Padło słowo o jakimś zastawianiu pułapek i politycznej grze. Można zadać pytanie, a jak wykryć korupcję w tak zaawansowanym stanie, kiedy to szkolna metoda 'pytań i odpowiedzi' jest śmiechu warta? 
Wiadomo. Ser ze spiżarni ginie, myszy obrastają w tłuszcz, a nastawić pułapki nie wolno, bo to działalność polityczna...
Na myszy nastawia się pułapki od niepamiętnych czasów i nikt nie uważał t za działalność polityczną!

Będę bardzo wdzięczny za rzeczową informację na poruszony temat - gdzie jest pies pogrzebany? Pomóżcie niedoinformowanym emigrantom! Pomożecie...? **
Przekonujące wyjaśnienia chętnie zamieszczę na stronie internetowej.

*) p. przysłowia polskie, Adalberg
**) Gierek

[QZE05::096];[QAB04::112]p559
No 2231, w sieci 12.10.2009

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter