Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok X; No 2202

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

table 752 pix = 100%    76/600/76 pix; padding 5

 

 

Roślinne szczurołapy.

Rośliny mięsożerne stanowią pod względem liczebności stosunkowo nieznaczny składnik naszej flory. Znanych jest zaledwie kilkaset gatunków mięsożerców na kilkaset tysięcy znanych roślin. Budzą jednak znaczne zainteresowanie ze względu na swój 'nieroślinny' tryb zdobywania pokarmu. Sprowadzając wszystko do podstaw troficznych można uprościć rzecz określeniem, że w zasadzie chodzi tu o azot. Z jalichś dziwnych względów ewolucyjnych ten najpowszechniejszy pierwiastek gazowy na naszym globie jest dla roślin 'nie do ugryzienia'. Zdobywają go z gleby, o ile występuje w niej w formie mineralnej, a z azotu atmosferycznego korzystać mogą tylko we współpracy z mikroorganizmami, przez pasożytnictwo lub półpasożytnictwo na innych roślinach, albo przez 'polowanie' na żywe zasoby organicznego azotu w postaci zwierząt.  
Warto zauważyć, że przyroda kilka razy 'wymyśliła' ten sposób zdobywania pokarmu w niezależnie w kilku grupach systematycznych. Okazuje się, że wielkie 'wynalazki' ewolucyjne są powtarzalne a cel osiągany jest przy pomocy różnych sztuczek technicznych. 
Najbardziej okazały gatunek rośliny mięsożernej odkryto ostatnio na wyspie Palawan w centralnych Filipinach. Jest na tyle okazały, że w jego pułapki wpadają nie tylko owady czy małe płazy, ale nawet myszy i szczury. Roślinę tę nazwano  Nepenthes attenboroughii na cześć znanego brytyjskiego popularyzatora nauk przyrodniczych Davida Attenborough.

        

Tak oto wyglądają dzbanuszki-pułapki tej rośliny. 
Przy okazji warto zauważyć, że zawód 'łowcy roślin' jeszcze istnieje. Kiedyś było to zajęcie finansowane głównie przez bogatych hobbystów, którzy opłacali wysiłki odważnych podróżników. Teraz tego rodzaju  wyprawy naukowe organizowane są przez różne uniwersytety i instytucje naukowe, ale także zdarzają się 'wolni strzelcy', jak było to w przypadku omawianej wyprawy na Filipiny Alastaira Robinsona i Volkera Heinricha.
Pułapki dzbaneczników nie są przekształconymi kwiatami, jak to czasem komentują niektórzy popularyzatorzy. Dziwne, ale kwiaty nie pełnią, o ile mi wiadomo, funkcji troficznych, choć niby miałyby po temu wiele okazji, jako że odwiedzane są przez owady. U dzbanecznika są to przekształcone zakończenia liści zaopatrzone w gruczoły wydzielajace wodę wraz z rozpuszczonymi enzymami rozkładającymi białko. 

O dzbanecznikach p. też -1-, -2-
piękny filmik ze zbioru Klimka (3,3 Mb) o myszce, ofierze dzbanecznika, zobaczyć można pod adresem: 
http://www.4shared.com/file/126918804/34ce4322/MouseEaten_0016.html
lub
http://dc159.4shared.com/download/126918804/34ce4322/MouseEaten_0016.wmv

ilustr. z BBC
[QZE05::073];[QEP72::081]
No: 2202; w sieci: 1.9.2009

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter