| |
Wędrówka po
Niemczech, niemieckich koloniach
i prawie po połowie Polski.
Chcemy zapoznać się z pięknem
niemieckich miast i miasteczek, widokami lasów, parków
i gór, a także z wieloma miastami polskimi, zanim to
wszystko zostało zniszczone przez szaleństwa dwóch
wojen, zatrucie przemysłem i zalewem wysokościowców?
Nic prostszego.
Ściągamy z sieci gruby 'Buch' i wszystko przed nami..
W ramach pięknie prowadzonej witryny internetowej "World
Digital Library" (o której kiedyś napiszę
osobno), we współpracy z wieloma archiwami i
bibliotekami o światowym znaczeniu udostępnia się
bezpłatnie setki unikatowych dzieł, rękopisów,
reprodukcji artystycznych i dokumentów historycznych we
wspaniałym opracowaniu graficznym. Niestety Polska nie
jest tam reprezentowana..
Wszystko wygląda 'jak żywe', ma się wrażenie, że
kartkujemy prawdziwe książki.
W tych to ramach udostępniono:

Deutschland und seine Kolonieen;
Wanderungen durch das Reich und seine überseeischen Besitzungen, unter Mitwirkung von Arthur Achleitner, Johannes Biernatzki [etc.]
mit 1367 Abbildungen
herausgegeben von
Berlin, Eisenach, Leipzig
Hermann Hilger Verlag
1902
Co po naszemu znaczy:
Niemcy
i niemieckie kolonie;
Wędrówki po Rzeszy i jej zamorskich posiadłościach
(we współpracy z 18 specjalistami)
z 1367 ilustracjami
wydał
Joseph Kürschner
Berlin, Eisenach, Leipzig
Wydawnictwo Hermann Hilger
1902
Oglądać możemy tu setki
niemieckich miast w ich szacie z ostatnich lat XIX
wieku, wszystko krótko opisane i skomentowane. Są też
podstawowe informacje o niemieckich koloniach, o czym
rzadko się pamięta, że takowe były, jak:
Kamerun, Togo, Niemiecka Afryka Południowo-Zachodnia,
Niemiecka Afryka Wschodnia, Nowa Gwinea, Karoliny, Samoa,
Palau, i tajemnicze Kiautschou w Chinach.
Teraz to niezależne kraje i kraiki: Kamerun, Togo,
Namibia, Tanzania, Mikronezja, Palau, Papua Nowa Gwinea,
Samoa i Jiaozhou w Chinach.
Warto jednak zaznaczyć, że w krajach tych, np w
Namibii czy Togo z nutką sentymentu wspomina się o
dobrych rządach Kaisera. Sam pracowałem z pewnym
doktorantem z Togo, który wspominał pradziadka służącego
w administracji niemieckiej, a nawet dukał kilka
niemieckich słów...
Są też piękne ujęcia z takich
miast jak Breslau, Hirschberg, Stettin, Danzig, Posen,
Thorn z pomnikiem Copernicusa, Bromberg, Gnesen z grobem
Św. Adalberta, Graudenz, Marienwerder, Marienburg,
Elbing, jest też oczywiście Königsberg, Memel, itp.
Po naszemu, gdyby kto nie wiedział, to po prostu:
Wrocław, Jelenia Góra, Szczecin, Gdańsk, Poznań,
Toruń z pomnikiem Kopernika, Bydgoszcz, Gniezno z
grobem Św. Wojciecha, Grudziądz, Kwidzyn, Malbork,
Elbląg, oraz Kaliningrad, Kłajpeda itp.
Przy niektórych miastach jest nawet uprzejma wzmianka,
że to miasta byłej Polski...
Pewnym utrudnieniem jest fakt, że
wydrukowano wszystko szwabachą, której nawet Niemcy nie bardzo potrafią czytać (nie spotkałem żadnego Niemca
po pięćdziesiątce, który by czytał teksty rękopiśmienne
pisane tym alfabetem). No i kłopot, bo to wszystko po
niemiecku.. A może wartałoby przetłumaczyć?
Z całością można się zapoznać
pod adresem:
http://www.wdl.org/en/item/2383/
można też wpakować sobie do komputera, choć
objętość kłopotliwa - 555 Mb w formacie pdf (536
str.).
Dla przykładu zamieszczam scenkę
z gdańskiej uliczki, Gdańszczanie nie będą mieli kłopotu
z identyfikacją miejsca..

U góry niemiecka flaga imperialna,
flaga cesarza
i imperialna flaga handlowa, statki tak oflagowane
penetrowały wtedy intensywnie Pacyfik.
A uliczka, to oczywiście 'Frauengasse'.
[QZE05::066];[QCB26::001]p0,138;[QEP71::065]a
No: 2194; w sieci: 1.7.2009
|
|