Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok X; No 2153

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Lunch.

Mogłaby to być grupa bankowych urzędników czy pracowników jakiejś redakcji, ale jest to grupa szympansów, która wyskoczyła sobie na lunch do pobliskiego baru - termitiery oferującej bez końca żywe danie - termity. Do tego jednak, żeby co zjeść w tym barze, potrzebne są narzędzia. Najpierw trzeba wybrać gałąź z drzewa odpowiedniego gatunku na którą reagują termity, uformować ją tak, by służyła dokładnie jak chińskie czy japońskie pałeczki. Teraz wystarczy to narzędzie wetknąć w otworki termitiery. Zaalarmowane termity wyskakują na pałeczki, a my je spokojnie zlizujemy. 
Rzecz w tym, że z bogatej początkowo listy cech wyłącznie ludzkich wykreślamy coraz więcej pozycji. Człowiek nie jest ani jedynym użytkownikiem narzędzi, ani jedynym ich wytwórcą. 

 

Narzędziami posługują się wszystkie naczelne, mnóstwo ssaków, ptaki, delfiny, głowonogi, nawet pewne ryby, i zapewne mnóstwo innych gatunków. Tylko tego nie widziano, a ściślej, widziano ale przekazywano w postaci ludowych opowiastek, legend i bajek. 
Interesujące, że nikt nie zadaje pytania kto od kogo sie nauczył sztuki używania i produkowania narzędzi. Czy naczelne oserwowały np ptaki i poszły w ich ślady, boć przecież ptaki mają dłuższą przeszłość biologiczną, a naczelne potrafią doskonale naśladować. A może zwierzaki dopiero od niedawno poznały sztukę posługiwania się narzędziami i podpatrzyły to u ludzi? Hm. 

NB:
Czemu lunch nazywa się po polsku lunch, a nie lancz, a jeszcze lepiej, czemu nie podobiadek, określenie od dawna używane w niektórych rejonach kraju?

[QZE05::030];RCP05050-01-290
No: 2153; w sieci: 4.3.2009

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter