Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok X; No 2137

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

.
 

Przyjaźnijmy się z krowami.

Przyjaźń popłaca, nawet z krowami. 
Krowy też lubią by je lubić czy kochać. Przejawem osobistego kontaktu rolnika czy hodowcy ze swoją trzódką jest nadawanie imion krowom. Tak robi się ze wszystkimi bliskimi nam zwierzakami. Chyba nie ma zwierząt domowych, którym właściciele nie nadawaliby imion, często pieszczotliwych, a w każdym razie wyznaczających indywidualność zwierzęcia. Ileż to mamy Kruczków, Puszków, Mruczków w domu, a i ptaki mają swoje imiona. Nie zapomnę Kubusia trelującego całymi dniami.. 
Interesujące obserwacje dokonane zostały na na farmach brytyjskich. Okazało się, że krowy z imionami własnymi dają więcej mleka. Prawie więcej o jeden litr dziennie (mleczność 'imiennych krów wynosiła 7.938 litrów okresie laktacji, w porównaniu do 'bezimiennych dających 7.680 litrów przez 10 miesięcy. 
Nie da się jednoznacznie określić, w jaki sposób imię krowy może wpływać na jej mleczność. Prawdopodobnie wchodzą tu takie czynniki jak obniżenie nerwowości krów, co wpływa na mleczność (zachodzi produkcja kortyzolu obniżającego mleczność). Krowy prowadzone do udoju czują się lepiej, jeśli robią to osoby im znane, więc pewnie znające też krowy po imieniu. Istotny może być fakt, że w gospodarstwach gdzie krowy maja lepszą opiekę, opiekujący się nimi nadają im imiona z natury rzeczy. W każdym razie zaprzyjaźnienie się z dawczynią mleka popłaca. 
Szerzej rzecz biorąc, czy to krowy z imionami czy bez, ogólna mleczność krów na przestrzeni tylko ostanich 17 lat (od r. 1990 do 2007) wzrosła aż sześciokrotnie. Złożyło się na to wiele czynników. Ulepszone metody karmienia i udoju, konsekwentna selekcja hodowlana, a także podawanie hormonów (co we wielu krajach jest zakazane). Niemniej różnica jest olbrzymia.

[QZE05::014];[QEP65::215]
No: 2137; w sieci: 13.2.2009

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter