Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok X; No 2136

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco


Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Ziemia jak rojowisko owadów.

Amerykańska kontrola ruchu lotniczego dokonała interesującego zestawienia. Zebrano całodobowe dane satelitarne informujące o ruchu lotniczym na całym globie i ścieśniono je do jednominutowej prezentacji w formacie .wmv. 
Wyjąłem trzy fragmenty tego zestawienia. Ilustrują one ruch lotniczy zarejestrowany latem, przy tym rejestracja objęto tylko ważniejsze jednostki lotnicze. To że rejestracji dokonano latem widać po kolejnych fazach dnia u dołu wycinków, widać też, że biegun południowy przechodzi długotrwałą noc. 
I tak, dzień zaczyna się w Nowej Zelandii. Pojawia się zarys wysp, dokładnie widać wybrzeże wschodnie Australii. Ożywione są już Chiny, Malaje, szaleje Japonia. Wwidać strumień samolotów zmierzających z Europy do USA, Afryka i Ameryka Południowa śpi. 

Po jakimś czasie, kiedy dzień panuje nad Pacyfikiem, w Europie wieczór, a w Ameryce ranek, oba kontynenty szaleją, 

by powoli, kiedy Europę opanowuje noc a w Stanach jest dzień, widać szaleństwo lotnicze w USA z Alaską włącznie, widać także wybrzeża Ameryki Południowej i Karaibów. Nad Amazonią cisza. Pacyfik, poza nitką Łączące Hawaje z USA jest ciemny, tylko nieco połączeń widać nad Polinezja. Atlantyk Południowy praktycznie jest przez całą dobę martwy. 

Ale to wszystko to tylko drętwy opis tego, oglądać można uruchamiając autentyczny plik wmv, który znajduje się pod adresem (około 5 Mb):

http://dc14.4shared.com/download/82219647/e6a563cd/WorldFlights0111.wmv

można też zapoznać się z plikiem pod:

http://www.4shared.com/file/82219647/e6a563cd/WorldFlights0111.html

Długo można oglądać szalejące robaczki po całym globie. Mnie zajęło to ponad godzinę. 
Doskonale widać, jak zmienia się ruch lotniczy między USA i Europą. Chmary samolotów wędrują raz w te, raz we wte.. Przed europejskim świtem ze wszystkich krajów arabskich wyciągają się ruchome macki w stronę Europy. Widać jak martwa jest Rosja z Syberią, jak ruszają się Chiny i Japonia, a czasem tylko coś błyśnie na Pacyfiku. Zaznacza się też ruch między Europą a Brazylią i Argentyną. 
Bardzo polecam poświęcić kilkanaście minut na kontemplację tego pliku. Jakoś inaczej czuje się świat. Warto przypomnieć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu do Australii jechało się kilka tygodni, a jeszcze za naszych czasów podróż 'Batorym' z Polski do Kanady trwała kilkanaście dni. Teraz trudno znaleźć na mapie miejsce, do którego nie można by dotrzeć w przeciągu doby..

adres podrzucił i utrzymuje plik na swojej stronie Klimek
[QZE05::015];[QLE15::140]ART40034-W
No: 2134; w sieci: 12.2.2009

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter