Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 2100
Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

.

 

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie..

 

.

Roboty i robotyka.

Za pierwociny robotów uważać można klepsydrę wodną skontruowaną przez Ktesibiusa z Aleksandrii (ok. 250 p.n.e). Dzięki zastosowaniu syfonu automat ten sam powtarzał swoje funkcje. Potem konstruowano wiele automatycznych zabawek i 'automatycznych' ludzi. Sam Leonardo da Vinci był zafascynowany tego rodzaju zabawkami i pewnie niektóre skonstruował. 
Samo słowo 'robot' wymyślił czeski pisarz  Karel Čapek, który w r. 1921 opublikował sztukę teatralną R.U.R (Rozumny uniwersalny robot,
"Rosumovi Umělí Roboti", książka w tłumaczeniu angielskim jest dostępna w sieci, ilustracja przedstawia robota-aktora w tej sztuce R.U.R.).  Čapek zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństw związanych z robotami i jego sztuka kończy się tragicznie wskutek szaleńczego bezrobocia, jakie roboty za sobą pociągnęły. Rzecz była traktowana lekko, jak inne opowiadania z rodzaju 'science-fiction'. Dopiero Issac Asimow w r. 1940 zdał sobie sprawę z konsekwencji wprowadzenia robotów do użytku powszechnego, ukuł termin 'robotyka' na dział technologii zajmującej się tworzeniem i wprowadzaniem robotów na większą skalę (słowo 'robot' i 'robotics' to słowa o słowiańskim pochodzeniu, które jak 'sputnik' zostały wprowadzone do wszystkich języków). Asimov (1920 - 1992) uważał, że roboty muszą być zobowiązane do przestrzegania pewnych praw. Inaczej mogą wyjść spod kontroli i spowodować tragedię. Sformułował w r. 1942 - nie w traktacie naukowym, ale w opowiadaniu 'Zabawa w berka' - w r. 1942 na początek dwa prawa, które roboty muszą przstrzegać. 

Pierwsze Prawo - Robot nie może skrzywdzić człowieka, ani przez zaniechanie działania dopuścić, aby człowiek doznał krzywdy;
Drugie Prawo - Robot musi być posłuszny rozkazom człowieka, chyba że stoją one w sprzeczności z Pierwszym Prawem;

Potem dodał
Trzecie Prawo - Robot musi chronić sam siebie, jeśli tylko nie stoi to w sprzeczności z Pierwszym lub Drugim Prawem.
Wreszcie, przewidując etyczne konsekwencje zastosowania robotów do dodał jeszcze 
Prawo Zerowe (jakby podstawowe) - Robot nie może krzywdzić ludzkości.
Przewidując postępy komputeryzacji i sztucznej inteligencji dodał jeszcze 
Prawo Końcowe - Robot nie może robić innych robotów, które by nie przestrzegały Praw Robotów. 
Potem dodano jeszcze 

Robot musi chronić sam siebie, dopóki nie koliduje to z Pierwszym lub Drugim Prawem.

Teraz roboty, także antropomorficzne, spotkać można na różnych stanowiskach.
Oto robot w charakterze służącego i pomocnika w pracy codziennej:

Mamy jakieś problemy życiowe, lub chcemy się od nich uwolnić bez ryzyka? Nic prostszego:

Na pomoc w momencie słabości fizycznej czy psychicznej, na ukojenie, też zawsze możemy liczyć:

A i dziecko nam zabawi, może być towarzyszem do domowego pieska czy kotka:

Problemy jednak zaczną się wtedy, gdy roboty nauczą się dyrygować, nie tylko orkiestrą, ale zespołami ludzi, armiami, wreszcie państwami..

... i kiedy zaczną podejmować decyzje.

Rozumienie dobra ludzkości najmędrszych robotów może być inne, niż nasze, skoro sami nie mamy pojęcia co znaczy dobro ludzkości. Już Jonathan Swift (ten od Gulliwera), choć nie był robotem, uważał, że biedzie irlandzkich dzieci zaradzić można przez tuczenie ich i sprzedawanie bogatym Anglikom... Oczywiście była to parodia systemu społecznego, ale mogłaby być ona zgodna z logiką mądrgo robota.
A tymczasem świat, w szybkim tempie, 'zaludnia się' robotami. W tym roku sprzedano około 5,5 miliona robotów osobistych i przemysłowych, a przewiduje się, że w roku 2011 sprzedaż ta przekroczy 11,5 miliona 'osobników', coraz to sprawniejszych, coraz to mądrzejszych..
I czekać tylko na moment, kiedy jakiś maniacki robot wzniesie hasło "Roboty wszystkich marek i krajów, łączcie się!", oraz "Roboty nie maja nic do stracenia, prócz swych białkowych projektantów!".
Nawoływanie do ograniczenia zależności od robotów z pewnością nie odniesie skutku, jak nie odniosło w sprawach broni atomowej, a dawniej pary i elektryczności..

[QZE04::089];[QEP64::183];[QHB08::207];ART40032..;ART27014-608;ART29-20-net
No: 2100; w sieci: 28.12.2008

.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.56

  Site Meter