Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 2083

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco


.
 

(Wędrówki po sieci)

Zalecono mi zapoznać się z interesującym portalem poświęconym sprawom od dziesięcioleci zabronionym, a nawet i w ostatnich latach 'uciszanych' czy niedocenianych. Robię to z przyjemnością.
Najogólniej chodzi o (cytuję hasła programowe tego serwisu):

Prawda historyczna jest tylko jedna !!!
Serwis ten poświęcony jest prawdzie historycznej o IV rozbiorze Polski z 17 września 1939 roku i jej wpływie na współczesne czasy a szczególnie elity polityczne w Polsce i na świecie.
17 września to data o której się nie pamięta, która to okrywa tajemnicą niewyobrażalne morze cierpień a także straszliwą rzeczywistość polityczną. Bez 17 września nie byłoby 1 września, nie byłoby II wojny światowej, ludobójstwa, deportacji, holocaustu i rozbioru Polski między III Rzeszę Niemiecką a ZSRR przy walnej pomocy faszystów ukraińskich z OUN-UPA.
Na tą rzeczywistość składają się trzy symbole Auschwitz-Katyń-Wołyń, przyporządkowane trzem faktom:

  1. sojusz sowiecko-niemiecki leżał u podstaw źródeł nieszczęść Europy XX wieku i II wojny światowej która została rozpętana za przyczyną tego sojuszu. Gdyby nie porozumienie tych dwóch potęg, gdyby Hitler nie miał gwarancji Stalina iż wspólnie zniszczą Polskę, zapewne wojny by w tym czasie nie wywołał. Gdyby z kolei Stalin nie wkroczył 17 września, istniałaby szansa dalszego polskiego oporu przeciwko wojskom niemieckim na tzw. przedmościu rumuńskim a wtedy cała II wojna światowa, cała wojna obronna Polski we wrześniu 1939 roku potoczyłaby się inaczej

  2. okupacja tej części Polski która znalazła się po 17 września w rękach sowieckich [ok. 52% Polski], została wykorzystana przez sowietów nie tylko do wymordowania narodu polskiego i jego elit, ale także jako laboratorium przyszłych kadr, które kształtowały tzw. Polską Rzeczpospolitą Ludową [ PRL]. Ludzie ci rządzili z ramienia Moskwy przez ponad 50 lat Polakami, wywodzili się często spośród kolaborantów na rzecz sowietów oraz zdrajców narodowych. Ich potomkowie dotrwali niekiedy u steru władzy do dnia dzisiejszego, zajmują ważne miejsca w strukturze społecznej i celowo blokują ujawnianie całej prawdy o 17 września 1939 czyli o IV rozbiorze Polski

  3. w PRL propaganda głośno mówiła o faszystowskich Niemczech i napaści z 1 września oraz nazistowskich zbrodniach ale tematem tabu, tematem zakazanym była napaść ZSRR na Polskę i data 17 września oraz zbrodnie sowieckie w Polsce i aneksja połowy Polski przez ZSRR na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow. Po odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1989 roku zaczęto więcej mówić o IV rozbiorze Polski i jego skutkach, ujawniać zdrajców i kolaborantów sowieckich, oraz tragiczne losy Polaków pod okupacja radziecką. Niestety obecne salony polityczne milczą w imię pseudo dobrego sąsiedztwa o udziale naszych sąsiadów w IV rozbiorze Polski. Nie wypada mówić o napaści Litwy [ za zgodą ZSRR] i aneksji Wilna, czy udziale Słowacji w agresji na Polskę, czy napaści zbrodniczego Legionu Ukraińskiego nie mówiąc już o hitlerowskiej agenturze w Polsce spod faszystowskiego znaku OUN-UPA, odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Wołyniu, Podolu, Małopolsce Wschodniej i we Lwowie oraz winnej wszczęcia rebelii wewnątrz państwa polskiego we wrześniu 1939 roku na rzecz III Rzeszy Niemieckiej a później na rzecz ZSRR

Ciekawy moim zdaniem jest obszerny zestaw krótkich notek biograficznych bohaterów polskich wojennych, niemieckich przestępców, a najciekawsze, radzieckich i ukraińskich ponurych postaci z naszej historii (często z małymi portretami):

Jak widać, ciekawa to lista, niektórzy z nich to postaci prawie 'nietknięte' w tuzinkowych źródłach historycznych. Jest też kilka map Polski ilustrujących kolejne fazy rozbioru. 
Nie jestem w stanie ocenić merytorycznie serwisu, ale popatrzeć warto. 
Nie udało się autorom ominąć szeregu usterek. Za najważniejszą usterkę uważam anonimowość artykułów. Chyba już można się nie bać...
W 'główce' widać też ofertę wersji obcojęzycznych (9 języków obcych !). Niestety, wszystko wykonane przez automatyczne 'tłumaczarki', które, jak dotąd, do teksów poważniejszych zupełnie się nie nadają. Pomijając pewne śmieszności dla Polaka, w każdym razie obcokrajowiec będzie zupełnie skołowany tymi wersjami obcojęzycznymi.
Szereg odsyłaczy nie działa, nie wiadomo np jak skontaktować się z autorami. Założone Forum praktycznie  nie istnieje choć stronę odwiedziło ponad 13.000 internautów w przeciągu kilku miesięcy. 
Usterki prawdopodobnie zostaną usunięte, a strona warta poparcia. Organizatorzy strony zachęcają do współpracy. 

Całość ciągle rozbudowywana znajduje się pod adresem: http://ivrozbiorpolski.pl/index.php 

Główka ze strony oryginalnej
[QZE04::076];[QEP64::037]
No: 2083; w sieci: 10.12.2008

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.85

  Site Meter