Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 2077

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Kuchnia aztecka.

Hiszpańscy odkrywcy Nowego Świata zadziwieni byli bogactwem, zróżnicowaniem i innością kuchni azteckiej. Oprócz cudownego płynu kakao, którym delektowali się władcy, na stole azteckim było nieco dań im znanych, takich jak: kaczki, bażanty, jelenie, zające, gołębie, żaby, ale większość to dania niezwykłe, budzące zdziwienie, a czasem odrazę. Nowością były indyki, kukurydza, słodkie ziemniaki, pomidory, nasiona dyń, wszystko to bogato przyprawiane różnymi odmianami chilli i szałwi. Dania  te wkrótce wzbogaciło stoły całego świata. 
Z dań niezwykłych wymienić trzeba różne gatunki glonów słodkowodnych, szarańczę, larwy różnych owadów, jaja owadzie, salamandry, iguany i pancerniki. Dania te nie opanowały świata, choć larwy żyjące na agawie i tzw 'jaja mrówcze' są nadal uważane za przysmak w Meksyku. 
Najbardziej jednak egzotycznym 'daniem', które na szczęście nie przyjęło się w Europie (przynajmniej nie na skalę masową) było spożywanie ludzi. Pewnym usprawiedliwieniem jest to, że była to konsumpcja rytualna, religijna, choć niewątpliwie uzupełniała dietę, z natury ubogą w białko. Jadano niewolników własnych, a także wojowników sąsiednich plemion, których ujęto w wyniku potyczek czy zwykłych polowań. 
Ubój był rytualny. Ofiara wiedziała co ją czeka. Zasadniczą czynność dokonywał kapłan i był to ofiara składana bogom. 

Serce wyjęte na żywca było wyłączną własnością bogów, ciało wędrowało do dalszej 'obróbki' kuchennej, jak to zanotowali kronikarze tamtych zdarzeń. 

Jak widać ofiara w kotle czuje się zupełnie zadowolona. Nie należy sądzić, że to ilustracja realistyczna, ale podkreśli trzeba, że wedle wierzeń, było to osiągnięcie szczęśliwości.

[QZE04::074];RCP05049-14,150,107
No: 2077; w sieci: 1.12.2008

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter