Seria poetycka; Polish poetry (English translations) ISSN 1176-7545; rok IX; No 2064

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

.
Bolesław Leśmian 

(1877 - 1937)

Romans

Romans śpiewam, bo śpiewam! Bo jestem śpiewakiem! 
Ona była żebraczką, a on był żebrakiem. 

Pokochali się nagle na rogu ulicy 
I nie było uboższej w mieście tajemnicy... 

Nastała noc majowa, gwiaździście wesoła, 
Siedli - ramię z ramieniem - na stopniach kościoła. 

Ona mu podawała z wyrazem skupienia 
To usta do pieszczoty, to - chleb do gryzienia. 

I tak śniąc, przegryzali pod majowym niebem 
Na przemian chleb - pieszczotą, a pieszczotę - chlebem 

Dwa głody sycili pod opieką wiosny: 
Jeden głód - ten żebraczy, a drugi - miłosny. 

Poeta, co ich widział, zgadł, jak żyć trzeba? 
Ma dwa głody, lecz brak mu - dziewczyny i chleba. 

A romance

A romance I sing! Why not? A singer I am!
The girl, she was a beggar – a beggar the man.

They fell swiftly in love on a street+corner dim,
And the city no needier knew secret than them.

Came a night in the maytime, night starrily rapt,
They sat down arm-in-arm – on the church’s front step.

She him one by one offered, to sate both his drouths,
Now her lips for caresses, now – bread for his mouth.

And, thus dreaming, they flavoured, May skies overhead,
Turn about, bread (with kisses), and kisses (with bread).

Thus they quenched the two hungers, with Spring watching over,
The one hunger – a beggar’s, the other – the lover’s.

The watching poet knew then how life should be led,
Knows both hungers, but lacks he – the girl and the bread.

tłumaczył/translated by:  

 

Marcel Weyland (Sydney)
mpweyland@bigpond.com

[QZM03::0xx];No: 2064; w sieci: 15.11.2008


 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.86

  Site Meter