Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 2061

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Świątynia Zdrowia i Płodności (4)
Elektryczność w służbie miłości.
(p. poprz)

Jak widać, najistotniejszym elementem w technice leczniczej Grahama, poza wdziękami panienek, była elektryczność. Napisy błyszczały elektrycznym światłem, pochodnia iskrzyła elektrycznymi wyładowaniami, a klienci drażnieni byli leczniczo elektrycznymi szokami i bawieni sztuczkami elektroluminescncji. 
Wszystkie efekty elektryczne Graham zawdzięczał praktycznemu wykorzystaniu wynalazku dokonanego w początku XVIII wieku przez angielskiego samouka Francisa Hauksbee Sen. Wynalazł on maszynę dostarczającą ciągły strumień prądu elektrycznego wytwarzany dzięki elektrostatycznym właściwościom kuli szklanej. Pierwszy model maszyny elektrostatycznej opracowal już w 1713 r. Otto von Guericke (ten od kuli magdeburskiej!). W maszynie jego konstrukcji źródłem elektryczności elektrostatycznej była obracająca się kula wykonana z siarki. Nagromadzający się ładunek elektryczny dzięki tarciu zbierany był przewodnikiem i doprowadzany np do szklanych pojemników 'wypełnionych' próżnią. Hauksbee zastąpił kulę z siarki kula szklaną, efekty elektroluminescencji można było obserwować prosto w kuli, dotykanie której dawało efektowne figury świetlne. Efekt do dziś wykorzystywany w najróżniejszych gadgetach jarmarcznych. Rzecz w tym, że prąd trzeba było produkować na miejscu i na miejscu go też zużywać. Kontakty i butelkę lejdejską niejakiego Ewalda von Kleista z Kamienia Pomorskiego (!) wynaleziono znacznie później. 
Tak więc u wezgłowia niebiańskiego łoża stała maszyna Hauksbee'go zwana 'influence machine', którą należało uruchamiać przy pomocy korby i prąd dostarczać gdzie trzeba odpowiednimi przewodami. 

Oprócz opisanych efektów elektrycznych, łoże wspomagane było olbrzymim magnesem ważącym półtorej tony umieszczonym pod łóżkiem. Oczywiście nie był to elektromagnes, Była to masywna bryła magnetytu o właściwościach magnetycznych. Wszystko to razem wypełniało pomieszczenie wspaniałym, podniecającym, 'niebiańskim ogniem'. 
Graham zalecał partnerom w łóżku śpiewać nastrojowe pieśni, a po dokonaniu aktu należało nachylić odpowiednio łoże dla zapewnienia skutecznego zapłodnienia. 
Wszystko to kosztowało pięćdziesiąt funtów za jedną noc. Plotkowano, że w miarę potrzeby pomocą służyć mogły także kapłanki Świątyni.  
Zorganizowanie Świątyni i jej prowadzenie było sprawą niezwykle kosztowną. Toteż kiedy zainteresowanie metodą Grahama spadło, trzeba było obniżyć cenę usług do 25 funtów za noc dla zapewnienia klienteli. Wreszcie i to nie pomogło. Graham zwinął interes i wyniósł się do Edynburga. Tam popadł w religijny fanatyzm, śpiewał pieśni religijne ('Sługą jestem Pana', 'O wspaniała Miłości' itp). Założył Kościół Nowej Jerozolimy, którego był jedynym członkiem. Dalszym etapem jego szaleństwa była obsesja postem. Opublikował pracę p.t. "Jak żyć wiele Tygodni, Miesięcy lub Lat Zupełnie bez Jedzenia" (How to Live for Many Weeks or Months or Years Without Eating Anything Whatsoever).  
Swoich klientów zapewniał, że jego medycyna elektryczna gwarantuje, że będą oglądać swoje setne urodziny. Żyjąc wedle głoszonej zasady zmarł z głodu w swoje 49-te urodziny. 

[QZE04::54];[QEP63::026]7,8;ART40019-L,071;[QAB02::051]p506
No: 2061; w sieci: 11.11.2008

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.85

  Site Meter