Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 2041

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Krew to zdrowie.

Wiadomo, krew ssaków zawiera wszystko co ssakom do życia potrzebne. Nic dziwnego przeto, że we większości kultur z ubojem zawsze pilnowano, by kropla krwi się nie uroniła. Mniej natomiast wiadomo, albo niechętnie się o tym mówi, że pito krew świeżo zabitych zwierząt jako lekarstwo. Robiły to także dystyngowane panie w czasach, kiedy choroby płucne były wręcz modne. Paryskie rzeźnie, i nie tylko paryskie, często były pijalniami krwi. Kolejki czekały pod wrotami straszliwych rzeźni, czerpano krew z żyły świeżo ubitego zwierzęcia i podawano spragnionym paniom.


scena z 1890 roku, Paryż

Jeszcze mniej wiadomo o pewnym rzymskim obyczaju. Krew gladiatorów, których w demokratycznie wyrabianych decyzjach tłum skazywał na śmierć po przegranej, pita była przez widzów. Oczywiście mogli ją dostać tylko ci najbardziej uprzywilejowani. Uważano, że świeża krew zdrowych ludzi doskonale leczy epilepsję. Trudno o bardziej zdrowego dawcę, niż gladiator. Najlepsza była krew zmarłego gwałtownie. Przez wieki kwitł w Europie handel krwią ofiar zabójstw czy skazańców. Kanibalizm dla zdrowia.

[QZE04::049];RCO05071-36-52;[QAB00::719]p37
No: 2041; w sieci: 16.10.2008

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter