Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 2022

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

.

Swalbardzki globalny skarbiec nasion. (2)
(p. notka poprzednia) 

Kontynuujmy porównanie genomu organizmów żywych do biblioteki zawierającej cały zespół informacji, często nadmiarowy, potrzebny do tego, jak zrobić organizm i jak kierować jego życiowymi procesami. W tym kontekście globalny skarbiec nasion byłby czymś w rodzaju biblioteki egzemplarzy obowiązkowych. Jak wiadomo w wielu krajach wydawca jest prawnie zobowiązany do zdeponowania pewnej liczby wydanych pozycji w określonych bibliotekach 'dla potomności'. Przyroda, 'wydawca' wszelkich form żywych, nie ma takiego obowiązku. Człowiek, jako 'pan i władca' bierze na siebie tę rolę.
W związku z tym, rudno sobie wyobrazić bardziej bzdurną informację jaka pojawiła się w polskiej prasie kilka miesięcy temu o norweskiej inicjatywie swalbardzkiej (styczeń 08, rzekomo za Reuterem), cytuję:
"W Svalbard, na archipelagu miedzy Norwegią a Biegunem Północnym zostanie otwarty ogromny magazyn na zboże, zwany Skarbcem Dnia Ostatecznego. Będzie w nim przechowywane ziarno, które pozostanie zamrożone bez użycia prądu. To zapasy ludzkości na 'czarną godzinę'."
Rząd Norwegii wyłożył 5 milionów dolarów na zorganizowanie czegoś w rodzaju Fort Knox dla genetycznych zasobów światowego rolnictwa. Wykorzystano do tego niezwykłe właściwości klimatyczne archipelagu Svalbard należącego do Norwegii. Jest to zespół wysp 2080 km odległych od Oslo, 1290 km poza kręgiem polarnym (tak, to ten sam Spitsbergen z pięknej książki Centkiewiczów "Wyspa mgieł i wichrów"). Skarbiec założono w małej miejscowości na Spitsbergenie - Longyearbyen (1.200 mieszkańców). Pewnie do takiej lokalizacji przyczyniła się niezwykła sława tej miejscowości. Otóż umieranie na tej wyspie jest prawnie zakazane. Każdy kto się ośmieli przekroczyć to prawo i umrze w Longyearbyen, jest bezlitośnie deportowany do Norwegii, a osoby śmiertelnie chore znajdują miejsce w odpowiednich szpitalach na kontynencie, na zaś. Prawo takie wprowadzono już 70 lat temu, ponieważ nie rozkładające się zwłoki budziły niepotrzebną sensację i groziły odnowieniem się starych chorób zakaźnych. Oczywiście to sprawa tamtejszego klimatu, wiecznej zmarzliny. Te waunki dobrze rokują o trwałości zbiorów skarbca i ekonomiczności utrzymania całości. Rzecz opiera się na częściowo potwierdzonym założeniu, że nasiona zachowują żywotność przez wiele lat - są dowody, że jęczmień kiełkuje jeszcze po 2000 latach, pszenica po 1700, a sądzi się że sorgo zachowuje żywotność przez 20.000 lat. Trzeba jednak zaznaczyć, że żywotność nasion poszczególnych gatunków i odmian  zawierać może wiele niespodzianek. Ale tylko praktyka może tu coś konkretnego powiedzieć. Niestety, opierając się na tych samych przesłankach nie da sie tymczasem stworzyć porównywalnego banku genomów zwierzęcych. Dane na temat żywotności spermy czy jaj ssaków są bardzo ograniczone i wskazują, że temperatury -18 oC są zupełnie nieodpowiednie. Trzeba by skonstruować coś z utrzymywaniem temperatur blisko oK, a to już bardzo kosztowna operacja.
Sam skarbiec to olbrzymia konstrukcja podziemna której część nadziemną zaprojektowana przez Dyveke Sanne. Nie zapomiano o estetycznej stronie przedsięwzięcia. Dzięki odblaskowej stali, lustrom i pryzmatom konstrukcja odbija latem słońce polarne, a zimą, dzięki światłowodom, oświetla całość miłym światłem zielono-turkusowym. Konstrukcja widoczna będzie z odległości wielu kilometrów. 

Istotniejsze jest wnętrze skarbca. Samo pomieszczenie dla nasion znajduje się w końcu 125 metrowego tunelu wykutego w skale. Kamery odizolowane są śluzami i dodatkowym kołnierzem chroniącym przed erozja i wahaniami klimatycznymi. W komorach panuje niezmiennie temperatura -18 oC a układ zapewnia trwałość temperatury i wilgotności na 200 lat, nawet w wypadku zapowiadanych globalnych zmian klimatycznych. Każda próbka umieszczona jest w specjalnych plastikowych, czterowarstwowych zasobnikach ulokowanych na półkach. Dzięki lokalizacji w miejscu, gdzie nie wolno umierać, koszt energetyczny jest minimalny. Całość obsługiwana jest kompresorem zaledwie na 10 kW. Co więcej. Nie przewiduje się stałej obsady czy administracji skarbca. Po prostu raz na rok skarbiec będzie wizytowany przez opiekunów z Oslo. 

Skarbiec docelowo przechowywać będzie dwa do trzech miliardów nasion 4,5 miliona próbek ze wszystkich krajów świata. Pierwsza porcja umieszczona w skarbcu to około 10 ton nasion wypełniających 676 skrzyń, razem 268.000 próbek ze 100 milionami nasion z ponad stu krajów. Opiekę sprawuje Global Crop Diversity Trust (NordGen), który prowadzić będzie też powszechnie dostępną bazę danych. NordGen finansuje też przygotowywanie próbek w krajów wyjściowych i ich transport na Svalbard.

[QZE04::040];[QEP61::026];[QEP47::141];[QEP58045];[QZE03::072]
No: 2022; w sieci: 24.9.2008


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter