| |
Najszybsze
organizmy żywe.
Przyjęło się uważać, że rośliny
to stworzenia nieruchawe, jakby niemrawe. Tylko niektórzy
uczeni średniowieczni uważali, że dzięki ruchom liści
drzew istnieją wiatry. Hipoteza ta nie została
potwierdzona naukowo. Jednak współczesne techniki dokumentacji,
stosowane także w biologii, wykazują jednak, że
należą do najszybszych organizmów żywych.
Niepozorny dereń kanadyjski (Cornus canadensis, ilustracja
w tle), bliski krewniak naszego derenia właściwego (Cornus
mas), posiada kwiatki zaledwie 2 mm średnicy, ale niezwykle
sprytnie i skutecznie rozsyła pyłek. Kwiatki, poszczególne
pręciki działają jak katapulty. Pylniki umieszczone są
na końcu zgiętych i sprężonych nitek pręcików. W
odpowiedzi na bodziec, np zbliżający się owad może
stanowić taki bodziec, nitki pręcików rozprężają
się błyskawicznie, pociągają w górę pylniki z
olbrzymim przyspieszeniem, pyłek uwalnia się wtedy i zostaje
wystrzelony w ciało owada, lub poddaje się podmuchom wiatru. Średniowieczne katapulty (trebuchety) działały
podobnie wykorzystując energię wyzwalaną przez opadający
obciążnik, który uruchamiał ramię wynoszące pocisk
w kierunku np twierdzy. Zamiast pocisku bywały też
trupy zmarłych na zarazę.
Interesujące są parametry biofizyczne kwiatowej
katapulty. Ziarna pyłkowe wylatują z olbrzymim
przyspieszeniem wynoszącym aż 2.400 g. Wynosi to 2.400 razy więcej niż
przyspieszenie ziemskie, osiemset razy więcej niż
przyspieszenie jakiemu poddawani są astronauci w
momencie startu rakiety kosmicznej.
Jak widać na załączonej serii zdjęć, pierwsza
reakcja kwiatu widoczna jest już po 0,2 milisekundach,
pełne otwarcie i eksplozja pyłku kończy się po
jednej milisekundzie.

Przedstawia
to zdjęcie obok. Taka szybka reaktywność umożliwiona
jest tylko dzięki energii zakumulowanej w sprężystych
i napiętych tkankach pylnika. Mięśnie zwierząt nie są
zdolne do tak szybkiego działania. Podobnie szybko, ze
znanychch zwierząt, reaguje tylko owad z rzędu równoskrzydłych,
pienik ślinianka (Philaneus spumarius), znany z
zaślinionych nim roślin. Skok wykonuje w czasie 0,5 do 1,0
milisekundy. Następuje to prawdopodobnie nie w wyniku
działania mięśni, ale sprężystego materiału, tzw.
resiliny, zdolnego do akumulowaniu energii jak sprężyna,
o czym była mowa przy opisie ruchów pcheł.
Pewien przedstawiciel morskich skorupiaków rzędu
ustonogich (Stomatopoda) wyrzuca śmiercionośną broń po 2,7
milisekundach (mantis shrimp - modliszkowata krewetka?). Ale także muchołówka,
o której wkrótce, nie ma się czego wstydzić - reakcja
zatrzaskiwania się połówki liściowej trwa zaledwie 100
milisekund.
Oczywiście przyspieszenia rzędu tysięcy g są zabójcze
dla komórek żywych. Pyłek znosi je tylko dlatego, że
komórka pyłkowa jest sucha i nie zawiera półpłynnej
protoplazmy. W wyniku takich przyspieszeń 'normalne' komórki
żywe musiałyby ulec zniszczeniu.
[QZE04::032];[QEP11::129];[QEP12::032];[QEP13::021]
No: 2017; w sieci: 18.9.2008
|
|