| |
Piramidka
Cheopsówny.
Cheops (pisownia w źródłach obcojęzycznych: Khufwey albo Khnomkhufwey), drugi
władca egipski IV dynastii (ok. 2575-c. 2465 p.n.e..), który
pobudował sobie największy grobowiec - piramidę, będącą
największym pojedynczym budynkiem aż do naszych czasów,
popadał w finansowe tarapaty. Nic dziwnego, budowa piramidy
była bardzo kosztownym przedsięwzięciem.
Herodot pisze (księga II, rozdział 126), że dla zdobycia pieniędzy wysyłał
on swoją córkę Hentsen do domu publicznego, gdzie od klientów
pobierała sumę określona przez ojca którą mu przekazywała, ale
też robiła 'interes na boku', niejako dokładała 'narzut' do swoich
usług. Od każdego mężczyzny 'który w nią wszedł', jak pisze Herodot,
pobierała, oprócz ceny zgodnej z cennikiem owych czasów, dodatkowo
głaz. Z tych głazów pobudowała piramidkę dla siebie - ma to
być jedna z trzech małych konstrukcji stojących przed
piramidą wielkiego tatusia. Mała bo mała, a jednak bok tej piramidki ma 50 metrów. Dobrze zapracowany grobowiec, trzeba
przyznać. Chyba jedyny w tym zawodzie na taką skalę. No
cóż, każdy musi zapracować na swoją własną piramidę, i lepiej nie
liczyć na koneksje rodzinne w tym względzie.
Historycy wątpią w prawdziwość tej informacji.
Prawdziwe czy nie, ale dobrze wymyślone (si non è
vero, è bene trovato!).
Niezwykle atrakcyjnie opisał piramidę Cheopsówny nas
podróżnik Jan Potocki, który pod koniec osiemnastego
wieku (1784) podróżował do Egiptu. Pisze on w sprawozdania
z podróży:
"Wielka
piramida otoczona była małymi, których podstawy trwają
dotąd. Łatwo rozeznać można położenie tej, o której
Herodot
twierdzi, że zbudowana została przez córkę Cheopsa
kosztem jej kochanków,
którzy za każdy fawor płacili sztuką granitu.
Piramida ta podług tego autora miała podstawę
długości tylko pietra,
czyli 67 1/2
stopy, nierównie zatem była mniejszą od tej, o której
mówiliśmy; lecz przekonałem się, iż to dlatego, że
kamienie jej były mniejsze, nie zaś że mniej ich
było. Z tym
wszystkim, biorąc tylko połowę miary,
którąśmy
wymienili,
będziemy mieli sto sześćdziesiąt i siedem tysięcy
trzysta osiemdziesiąt trzy
fawory i pół. Suma, jak na młodą księżniczkę,
dosyć znaczna."
Pomijając pewne niezgodności co do wymiarów piramidy,
przyznać trzeba, że z subtelnością arystokraty
wylicza Potocki działalność Choepsówny. Ciekawi
mnie, jak wyszło z tą połową fawora. Ale Potocki tego
nie wyjaśnia.

A oto jak przedstawiano w brytyjskim podręczniku
piramidy w tym samym mniej więcej czasie (Clara Erskine
Clement). Jak widać, małych piramid brak na
ilustracji.

A tak widzi piramidę Cheopsa współczesny satelita.
Widać szereg małych konstrukcji obok konstrukcji głównej.
[QZE04::026];PRA03-002];[QAB06::336]p76;[QCB18::0567]p4;ART34039-02
No: 2009; w sieci: 10.9.2008
|
|