|
Kurioza naukowe /
Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 2004 |
| a
|
. |
|
|
|
Jedno zdumienie dziennie.. |
|
Muchołówki w służbie spirytyzmu. Powiedzmy od razu, że nie chodzi o muchołapki te z GeeSu, okropne klejące taśmy do łapania much, ale o sprytne rośliny muchołówki z rodzaju Dionaea, nazywane też muchołapkami. Te mięsożerne rośliny potrafią łowić owady przez zaklęśniecie ich w składającym się liściu zaopatrzonym w odpowiednie szczecinki uniemożliwiające owadowi ucieczkę. Muchołówkę można kupić w co lepszych sklepach ogrodniczych. Tak jak bardziej znana u nas inna roślina mięsożerna, rosiczka, muchołówka należy do rodziny rosiczkowatych (Droseraceae). Otóż niejaki Julius Weinberger zaprzągł te rośliny w służbę nauk tajemnych. Poprzyczepiał im detektory potencjału elektrycznego i wziął je na spytki. Po ustaleniu kodu, rośliny zaczęły śpiewać jak z nut i przekazywać wiadomości od zmarłych w ten sam sposób, jak to robią od dawna stoliki spirytystyczne, czy tzw. media wpadające w trans. Warto zauważyć, że w ostatecznym rozrachunku, rośliny i tak będą górą. Nawiążą pośmiertnie kontakt z autorem pomysłu przy pomocy korzeni. Prędzej czy później, ale na pewno.
[QZE04::023];[PRA01::005];RCP05036-33-119 |
witrynę prowadzi |