|
Są
jeszcze prawdziwe kobiety Polki.
Kiedy Paulina P. z Koszalina dowiedziała
się, że jej ukochany Paweł K. ją zdradza, postanowiła
go tak ukarać, by zapamiętał to do końca życia.
Podstępnie
wywiozła chłopaka do lasu, przykuła nagiego do drzewa,
smętnie zwisającą męskość zdrajcy spętała boleśnie
ciasnym supłem z apaszki, po czym odjechała. Swoje
"dzieło" uwieczniła na zdjęciach, które zamieściła
w Internecie. [prasa]
Co za nieostrożność! Nie
powinien był pozwolić jej na noszenie apaszki.
(O innej Polce p.
tu [nos])
------------------------------------------------------------------------
Szczególnie zajmująco przedstawia się ta informacja
w angielskiej wersji oferowanej przez Google:
When Paulina P. Koszalin, learned that her beloved Paul K. betrays her, decided to punish him so that it remembers the end of
life. Men Podstępnie exported to the forest, przykuła
naked to a tree, smętnie zwisającą męskość traitors
spętała painfully narrow supłem with apaszki, after which
odjechała. His "work" uwieczniła the pictures, which has on the Internet.
[QZE04::015];[QEP61::298]
No: 1986; w sieci: 11.8.2008
|