Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 1982

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Rasistowskie artykuły handlowe.

Zdarzyło mi się kiedyś szwędać po Polsce z pewnym, czarnym jak smoła, Sudańczykiem. Nawykły był do tego, że puszczano za nim epitety w rodzaju "Czarnuch", "Murzaj", "Czarny Małpiszon", jak to w Polsce. Nic dziwnego, że uczulony był na słowo czy dźwięk "czarny". 
Kiedy więc w sklepie PSS zobaczył na półce, że jednym z wiodących artykułów (nic więcej nie było poza musztardą) był 'Pieprz czarny', nerwowo zaczął wertować swój podręczny słownik. 
Wiedział, że 'czarny' to 'Nigger' albo 'Black". Ku swojemu zdumieniu odszukał, że 'pieprz', to od 'pieprzyć', znaczy 'to screw, or screw!'
W ramach dbałości o polską polityczną poprawność językową wnioskuję, że słowa takie jak 'czarny', 'żólty', 'zielony', 'biały', powinny zniknąć z naszego języka, a 'czerwony' zachowany wyłącznie dla rosyjskich pogrobowców komunizmu. 
Zauważmy, że w angielskich przedszkolach nie wolno dzieciom mówić 'czarny', choćby nie wiem jak czarny był ich czarny kolega...
Proponuję wprowadzić, zamiast 'czarny', eufemizm - 'kolorystycznie upośledzony'.
Poniżej autentyczne, rasistowskie opakowanie, ciągle używane, zmieniłem tylko, dla jasności, znaki przestankowe. 

 

Warto zauważyć, że polska 'czarna polewka' nie miała nic wspólnego z rasizmem, ani nasi kolorystycznie upośledzeni współbracia nie byli używani do jej produkcji. Nawet czarnych kaczek nie używano do czarnej zupy. Nie mniej, ze wzglęgu na poprawność językową w dziełach o polskich tradycjach trzeba zmienić to rasistowskie określenie na 'kolorystycznie upośledzona' zupa. 

[QZE03::081];[QEP60::079];[QEP61::006]
No: 1982; w sieci: 6.8.2008

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.85

  Site Meter