| |
Zwierzaki też lubią
sobie chlapnąć.
'Anegdotycznej' wiedzy o skłonnościach
wielu zwierząt do alkoholu nagromadziło się wiele. Są
to informacje o pijaństwie słoni, małp, niedźwiedzi,
zwykle jednak jest to wynik przypadkowego dobrania się do
napojów alkoholowych przygotowanych przez ludzi.
Okazuje się jednak, że istnieją zwierzaki 'z
premedytacją', chciałem powiedzieć świadomie, lubują
się w naturalnych napojach alkoholowych.
Na Malajach występuje ryjówka Ptilocercus lowii, nie
wiem czy ochrzczono ją po polsku. Po angielsku jest to
pen-tailed tree shrew, coś w rodzaju pióroogoniasta
ryjówka drzewna, a nazwa jej po niemiecku brzmi szczególnie
imponująco: Federschwanzspitzhörnchen. Małe to zwierzątko
(o masie nie dochodzącej do 50 g, długość ciała 13
cm, a fantazyjny ogonek zakończony piórkiem, dochodzi
do 11 cm. Prowadzi nocny tryb życia i pewnie dysponuje
dobrym wzrokiem, bo pod siatkówką ma warstwę odbijającą
(tapetum) i demonicznie straszy ślepkami.

Odwiedza nocą kwiaty palmy Eugeisona
tristis (palma bartama, bartam palm), dosyć pospolicie występującej
w malajskich dżunglach. Bliską krewniaczkę tej palmy
stosuje się w Indonezji do produkcji sago.
Kwiaty tej palmy mają nektar o alkoholowym zapachu,
nawet widać pianę na wierzchu, najwidoczniej wynik
fermentacji. Zawartość alkoholu w nektarze palmy
wynosi 3,8 procent, coś jak piwa średniej mocy a drożdże
uruchamiające fermentację wydają się być
specyficzne dla tej rośliny. Ryjówka nie poprzestaje
na jednym drinku. Powraca do kwiatów, czasem kilka razy
na noc. Biorąc pod uwagę masę ciała i stężenie
alkoholu, pozwala sobie na jakieś dziewięć drinków w
czasie jednej nocy. Powinna być więc nieźle
podchmielona, a nie jest. Po prostu nie upija się.
Bardzo by się przydało wyjaśnienie tego mechanizmu
dla jej mądrzejszych braci Homo sapiens co
się upijają, czasem na umór.
Oczywiście
palma nie otwiera baru alkoholowego bezinteresownie. Ryjówki
przy okazji pełnią funkcję zapylaczy, tak więc korzyść
jest obopólna i powstają z tej współpracy piękne orzechy palmy
bartam. Zwraca uwagę fakt, że mamy tu do czynienia ze
skomplikowanym zależnościami symbiotycznymi -
specyficzne drożdże, specjalna budowa kwiatu i ryjka ryjówki. W ten sposób roślina, która nie ma mózgu
wykorzystuje dla swoich seksualnych celów inteligentnego
ssaka i mikroba, które pełnią tu tylko funkcję usługową.
Warto też dodać, że na Malajach aż siedem gatunków
różnych ssaków chętnie sobie popija wyskokowy nektar
i prawdopodobnie jest tylko kwestią dalszych badań
wykrycie podobnych zależności w innych zespołach
biologicznych.
Ciekawe, że bliższy nasz krewniak loris (Nycticebus
loris, rodz. Lorisidae), przedstawiciel
naczelnych, także nie 'stroni od kieliszka'. Tak więc
zapowiedź
alkoholizmu pojawiła się bardzo dawno i w naszym drzewie
genealogicznym.
[QZE04::012];[QEP61::184];[QEP61::179];QEP61::179];[QEP61::184]
No: 1981; w sieci: 4.8.2008
|
|