Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 1981

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Zwierzaki też lubią sobie chlapnąć.

'Anegdotycznej' wiedzy o skłonnościach wielu zwierząt do alkoholu nagromadziło się wiele. Są to informacje o pijaństwie słoni, małp, niedźwiedzi, zwykle jednak jest to wynik przypadkowego dobrania się do napojów alkoholowych przygotowanych przez ludzi. 
Okazuje się jednak, że istnieją zwierzaki 'z premedytacją', chciałem powiedzieć świadomie, lubują się w naturalnych napojach alkoholowych.
Na Malajach występuje ryjówka Ptilocercus lowii, nie wiem czy ochrzczono ją po polsku. Po angielsku jest to pen-tailed tree shrew, coś w rodzaju pióroogoniasta ryjówka drzewna, a nazwa jej po niemiecku brzmi szczególnie imponująco: Federschwanzspitzhörnchen. Małe to zwierzątko (o masie nie dochodzącej do 50 g, długość ciała 13 cm, a fantazyjny ogonek zakończony piórkiem, dochodzi do 11 cm. Prowadzi nocny tryb życia i pewnie dysponuje dobrym wzrokiem, bo pod siatkówką ma warstwę odbijającą (tapetum) i demonicznie straszy ślepkami. 

     

Odwiedza nocą kwiaty palmy Eugeisona tristis (palma bartama, bartam palm), dosyć pospolicie występującej w malajskich dżunglach. Bliską krewniaczkę tej palmy stosuje się w Indonezji do produkcji sago. 
Kwiaty tej palmy mają nektar o alkoholowym zapachu, nawet widać pianę na wierzchu, najwidoczniej wynik fermentacji. Zawartość alkoholu w nektarze palmy wynosi 3,8 procent, coś jak piwa średniej mocy a drożdże uruchamiające fermentację wydają się być specyficzne dla tej rośliny. Ryjówka nie poprzestaje na jednym drinku. Powraca do kwiatów, czasem kilka razy na noc. Biorąc pod uwagę masę ciała i stężenie alkoholu, pozwala sobie na jakieś dziewięć drinków w czasie jednej nocy. Powinna być więc nieźle podchmielona, a nie jest. Po prostu nie upija się. Bardzo by się przydało wyjaśnienie tego mechanizmu dla jej mądrzejszych braci Homo sapiens co się upijają, czasem na umór.
Oczywiście palma nie otwiera baru alkoholowego bezinteresownie. Ryjówki przy okazji pełnią funkcję zapylaczy, tak więc korzyść jest obopólna i powstają z tej współpracy piękne orzechy palmy bartam. Zwraca uwagę fakt, że mamy tu do czynienia ze skomplikowanym zależnościami symbiotycznymi - specyficzne drożdże, specjalna budowa kwiatu i ryjka ryjówki. W ten sposób roślina, która nie ma mózgu wykorzystuje dla swoich seksualnych celów inteligentnego ssaka i mikroba, które pełnią tu tylko funkcję usługową. 
Warto też dodać, że na Malajach aż siedem gatunków różnych ssaków chętnie sobie popija wyskokowy nektar i prawdopodobnie jest tylko kwestią dalszych badań wykrycie podobnych zależności w innych zespołach biologicznych. 
Ciekawe, że bliższy nasz krewniak loris (Nycticebus loris, rodz. Lorisidae), przedstawiciel naczelnych, także nie 'stroni od kieliszka'. Tak więc  zapowiedź alkoholizmu pojawiła się bardzo dawno i w naszym drzewie genealogicznym. 

[QZE04::012];[QEP61::184];[QEP61::179];QEP61::179];[QEP61::184]
No: 1981; w sieci: 4.8.2008

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter