| |
Menu
maminego mleka.
Mogłoby się wydawać, że nie ma
bardziej nudnego menu, niż mamusine mleko. Je się je
miesiącami, a u niektórych ludów całymi latami, i
tak od tysiącleci, jak pokazuje piękna płaskorzeźba
z piramidy w Saqqara przedstawiająca boginię karmiącą
króla Wenis z piątej dynastii. I tak było pewnie od
początku świata. Czasem zjawisko to przyjmuje
charakter masowy, jak to widać na zdjęciu z
Manili.
|

|

|
Kto z nas, dorosłych, chciałby
żywić się w jednym i tym samym barze przez wiele
miesięcy albo lat, oferującym to same menu, z jedynym
wyborem, lewe albo prawe wejście..?
Okazuje się jednak, że wcale nie
jest tak źle. Przebadano skład chemiczny mleka matek,
którym dodano do ich pokarmu różne substancje zawarte
w przyprawach kuchennych. Już po bardzo krótkim
czasie, po godzinie, pojawiły się te substancje w mleku
i znajdowały się tam kilka godzin po ich spożyciu
przez matkę. Potem zanikają. I tak substancje
zapachowe kminku i lukrecji znajdują się w maksymalnym
stężeniu po dwóch godzinach. Substancje zapachowe
bananów występuje tylko w godzinę po spożyciu przez
matkę, natomiast mentol występuje od dwóch do ośmiu
godzin w stężeniu stałym. Istnieje też duża zmienność
pomiędzy poszczególnymi matkami.
Badania te potwierdzają poprzednie obserwacje, że na
przykład dzieci matek pijących sok z marchwi wybierały
płatki śniadaniowe przyprawiane zapachem marchwi. Można
sądzić, że pokarm matki karmiącej kształtuje
preferencje smakowe dzieci, a na pewno zróżnicowany
pokarm matek podnosi skłonność do chętniejszego
przyjmowania nowych pokarmów.
Ma też to znaczenie praktyczne. Należy przypuszczać,
że podobne skutki mają też napoje alkoholowe, palenie
lub żucie tytoniu, czy narkomania. Matki o
szampańskich apetytach będą miały dzieci o szampańskich
gustach, a matki 'wódczane', odpowiednie dzieciątka.
Czy osesek wykazuje chęć do zmiany wejścia tylko ze
względu na wyczerpanie się lokalnych zasobów? A może
są inne racje gustatorskie? Nie słyszałem o
badaniach nad różnicami między prawym a lewym wejściem.
(deliberacje
RA).
Bardzo interesujące byłyby podobne badania
przeprowadzone na mleku krowim czy kozim. Nie słyszałem
o takich badaniach. Ciekawe, czy mleko krowy pasącej się
np na
łące z rumiankiem ukształtuje tak upodobania malucha,
że będzie przepadał za rumiankową herbatką. Kombinacji może być wiele. Wynika stąd
też wskazanie dla producentów pokarmów sztucznych. Składniki
mleka 'z drogerii' powinny być produkowane na bardziej
zróżnicowanych recepturach z uwzględnieniem ew. kształtowania
preferencji smakowych maluchów.
[QZE04::009];[QHB09::237];[QEP35::138];RCP050066-22-059
No: 1979; w sieci: 2.8.2008
|
|