Seria poetycka; Polish poetry (English translations) ISSN 1176-7545; rok IX; No 1966

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

.
Juliusz Słowacki

(1809 - 1849)

Hymn

Smutno mi, Boże! - Dla mnie na zachodzie
Rozlałeś tęczę blasków promienistą;
Przede mną gasisz w lazurowéj wodzie
Gwiazdę ognistą...
Choć mi tak niebo ty złocisz i morze,
Smutno mi, Boże!

Jak puste kłosy, z podniesioną głową
Stoję rozkoszy próżen i dosytu...
Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
Ciszę błękitu.
Ale przed tobą głąb serca otworzę,
Smutno mi, Boże!

Jako na matki odejście się żali
Mała dziecina, tak ja płaczu bliski,
Patrząc na słońce, co mi rzuca z fali
Ostatnie błyski...
Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze,
Smutno mi, Boże!

Dzisiaj, na wielkim morzu obłąkany,
Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,
Widziałem lotne w powietrzu bociany
Długim szeregiem.
Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,
Smutno mi, Boże!

Żem często dumał nad mogiłą ludzi,
Żem prawie nie znał rodzinnego domu,
Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi
Przy blaskach gromu,
Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,
Smutno mi, Boże!

Ty będziesz widział moje białe kości
W straż nie oddane kolumnowym czołom;
Alem jest jako człowiek, co zazdrości
Mogił popiołom...
Więc że mieć będę niespokojne łoże,
Smutno mi, Boże!

Kazano w kraju niewinnéj dziecinie
Modlić się za mnie co dzień... a ja przecie
Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie,
Płynąc po świecie...
Więc, że modlitwa dziecka nic nie może,
Smutno mi, Boże!

Na tęczę blasków, którą tak ogromnie
Anieli twoi w siebie rozpostarli,
Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie
Patrzący - marli.
Nim się przed moją nicością ukorzę,
Smutno mi, Boże!

Hymn

Sad am I, Lord…You for me, in the west,
Have spread a rainbow with a radiant light,
For me You quench within the azure crest
The fiery star of night,
Though You Your gold in sky and sea have poured,
Sad am I, Lord! 

Like empty ears of wheat, with head upraised,
I stand here void of fulfilment and pleasure…
To others turn a visage, calm, unfazed,
With calm of the azure.
To You I open my secret heart’s core,
Sad am I, Lord!

Like a small child, which for its mother craves
When she departs, thus I am near to tears,
Gaze at the sun when for me from the wave
Its last ray appears…
Though by next day it will blaze forth restored,
Sad am I, Lord!

Lost here today on this vast sea somewhere,
Far from one shore, the other out of sight,
I saw a flight of storks breasting the air
In ordered flight.
Having once seen these on a Polish sward,
Sad am I, Lord!

That I have pondered much by grave and grave,
That hardly knew I my folks’ native place,
That I a pilgrim was, finding his way
By lightning’s grace,
Unknowing where may lie my last reward,
Sad am I, Lord!

You’ll only witness my bones, scattered, bleached,
Which will no column nor monument earn;
And I’m a mortal who’s jealous of each
Funereal urn…
That Fate will never a calm rest afford
Sad am I, Lord!

At home, a child was ordered not to fail,
And daily pray for me…Yet, I well know,
That not for homeward trek is trimmed my sail,
Circling the globe,
Knowing child’s prayers can not help me more,
Sad am I, Lord!

At this bright rainbow, resplendent, immense,
Which through the heavens Your angels spread wide,
After me, others, a hundred years hence,
Will gaze – and die.
Before I humbly Your pardon implore,
Sad am I, Lord!

tłumaczył/translated by:  

 

Marcel Weyland (Sydney)
mpweyland@ozemail.com.au

[QZM03::015]; No: 1966; w sieci:13.7.2008


 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.86

  Site Meter