Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 1963

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Wykopaliskowa magnolia japońska. 

W poprzedniej notce dotyczącej 'rezurekcji' odmiany daktyla przez uczonych izraelskich jest nieco buńczuczne oświadczenie, że to jedyny przypadek ożywienia nasiona rośliny po 2000 latach. Warto tej sprawie przypatrzeć się nieco dokładniej. 
Długotrwałość systemów informacyjnych, jakim niewątpliwie jest aparat dziedziczenia w komórkach żywych, zależy od zmian, często spontanicznych, zachodzących w cząsteczkach makromolekularnych będących nosicielami informacji. Poprawność procesów życiowych zależy od tego, by zmiany te kontrolować poprzez niesamowicie przemyślny mechanizm reperacyjny oparty na działaniu reperaz. W przypadku spowolnieniu procesów życiowych, jakie ma miejsce w skrajnym odwodnieniu i obniżonej temperaturze, ograniczeniu ulegają spontaniczne zmiany destruktywne makromolekuł, ale też działanie reperaz, jak wszystkich enzymów, ulega zahamowaniu lub unieczynnieniu. W układach żywych nawet zero absolutne nie chroni przed destrukcyjnymi zmianami, ponieważ zerowa temperatura (chodzi o 0 oK - zresztą nieosiągalne), choć chroni przed zmianami oksydo-redukcyjnymi, nie ma wpływu na rozpad pierwiastków radioaktywnych, które z natury rzeczy tkwią w ziemskich organizmach żywych (14C, 3H, 40K i in.), a także nie chroni przed zmianami wywoływanymi przez wysokoenergetyczne promieniowanie zewnętrzne. Radioaktywny węgiel, w wyniku rozpadu beta przekształca się w 14N, rujnując przy okazji sens informacyjny makromolekuły. Choć we współczesnym materiale biologicznym na jeden atom 14C przypada trylion atomów 12C, biorąc pod uwagę liczbę atomów w genomie, szkody mogą być znaczne. Na pierwszy rzut oka niewinna zmiana C na N, jeśli zajdzie w kwasach nukleinowych prowadzi do nieporozumień typu: zamiast polecenia 'daj dziecku Cycka', wychodzi na 'daj dziecku Nycka' (przykład jest raczej tylko wesołą ilustracją, bo powstały atom N jest w takim stanie energetycznym, że sensownej struktury już i tak nie tworzy). Jeśli nie działają mechanizmy korekcyjne typu reperaz, dziecko umrze z głodu, bo co mu po Nycku? A reperazy nie działają w niskich temperaturach i w stanie bezwodnym. 
Wróćmy do sprawy nasion i wykopalisk. Najstarszą 'obudzoną' z mroźnego letargu jest łubin arktyczny, którego nasiona znaleziono w arktycznej wiecznej zmarzlinie. Ocenia się, że zamrożone zostały dziesięć tysięcy lat temu, i choć większość okazała się martwa, niektóre wykiełkowały dając normalne rośliny (wspomina o tym David Attenborough, ale nie udało się odszukać danych świadczących o oznaczeniu wieku nasion np przy pomocy radiowęgla). 
Inny przykład długowieczności, zupełnie porównywalny z wynikami badań botaników izraelskich omówionych poprzednio, to nasiona magnolii. W roku 1982 archeolodzy badający kulturę materialną prehistorycznej epoki Yayoi w Japonii wykryli małe zbiorniku w których przechowywano nasiona ryżu. Wiek ich oceniono na 2000 lat (epoka Yayoi trwała od 250 BC do 250 AD). Nasiona ryżu były sczerniałe i martwe, ale jedno nasionko na dnie pojemnika było inne. Pobrano je i wysiano pod staranną kontrolą. Nasionko skiełkowało i już po listkach poznano, ze jest to magnolia. Po dwunastu latach roślina zakwitła, okazało się, że jest to typowa, znana i dziś, magnolia kobus (Magnolia kobus).  

Ilustracja przedstawia współczesny kwiat magnolii kobus. Różni się on nieco od magnolii ożywionej po 2000 latach, która, jak się okazało, ma zmienną liczbę płatków kwiatowych - od 6 do 9. Nie wiadomo, czy to wynik mutacji związanej z czasem uśpienia, czy inna odmiana (gatunek?) magnolii, już nie występujący obecnie. Biorąc pod uwagę znaczenie magnolii w kulturze ludowej Japonii i jej piękno, można uważać ożywioną magnolię za żywe uosobienie 'śpiacej królewny'. 

(o żywotności nasion znalezionych w aktach więziennych patrz tu)

[QZE04::003];[QVA00::665]p37-8;[QEP61::022]x
No: 1963; w sieci:9.7.2008


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter