Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 1958

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

.
 

Chwała wielbłądom.

Jest ich obecnie około 14 milionów (dromaderów, Camelus dromedarius) głównie w krajach arabskich, ale i Australia, kraj jeszcze niearabskim, ma ich 700 tysięcy. A zwierz to niezwykły, kiedyś umożliwiał opanowywanie całych krajów i królestw, a do niedawna był praktycznie jedynym pewnym środkiem transportu w regionach pustynnych. Z tego też względu sprowadzono do Australii. 
'Wielbłąd jest, jak każdy wie..' - żeby strawestować definicję konia ze starej encyklopedii. Pomińmy więc podręcznikowe dane o wielbłądach (dostępne też w sieci, np w Wikipedii), a popatrzmy na co ciekawsze jego cechy.
Zimą, kiedy pustynia bogata jest w zieleń, wielbłąd łatwo wytrzymuje miesiąc, a nawet sześć tygodni bez wody. Na wiosnę tydzień czy dziesięć dni bez wody, to drobnostka. Latem jest gorzej, powinien mieć dostęp do wody co dwa-trzy dni. Wtedy wypija za jednym zamachem 100 litrów, na zapas. Przechowuje wodę w żołądku i w razie czego dzieli się zapasem z człowiekiem, oczywiście płacąc za to życiem.. Wielbłąd traci trzy razy mniej wody niż inne zwierzęta o tej samej masie w podobnych warunkach. Pocić zaczyna się dopiero przy 40oC a wahania temperatury ciała mogą wynosić nawet 6 oC bez szkody. Wielbłądzice są bardziej wytrzymałe od samców, potrafią biec aż do kompletnego wyczerpania. Zawodzą wtedy żałośnie i łzy ciekną im po policzkach. Dla Beduinów, głównych użytkowników tych zwierząt, na co dzień najważniejsze jest wielbłądzie mleko. Przy dostępie do trawy wielbłądzica wykarmia malucha i jakieś pięć litrów pozostaje dla Beduina. Na samym wielbłądzim mleku, przekształconym w pożywny jogurt Beduin żyć może wiele dni. 'Sprawiedliwy' podział mleka przedstawia pewne trudności. Maluch nie ma dostępu do wymion wedle swojego widzimisię. Wymiona umieszczone są w czymś w rodzaju 'wymiononosza' podtrzymywanego przy pomocy postronków na garbie wielbłądzicy (hm, jak biustonosz..). Wieczorem mężczyźni zajmują się udojem. Wielbłądzica jednak nie daje mleka tak bez niczego. W czasie dójki musi przynajmniej widzieć malca, wtedy popuści mleko i dla człowieka i dla malca..
Oczywiście wysoko cenione jest mięso wielbłądzie, ale wielbłądzice zabijane są rzadko, na specjalne okazje tylko lub w skrajnej konieczności. Łój urozmaica dania z ryżu i chleba, przetrzymywany może być przez wiele miesięcy. 
Wiele innych produktów pochodzenia wielbłądziego ma zastosowanie w życiu codziennym Beduinów. Sierść używana jest do wyplatania worków i toreb nadających się do przechowywania wody lub na płótno namiotowe. Nie marnuje się też nawóz. Jest podstawowym opałem w warunkach pustynnych, a zmielony z dodatkiem różnych składników jest maścią stosowaną w ludowej medycynie. Co więcej, odpowiednio przygotowany służy zamiast pieluszek dla dzieci. Mocz natomiast jest starannie zbierany i używa się go do mycia włosów. Nadaje włosom połysk i jest doskonałym środkiem odwszawiającym. 
Dobrze prowadzony wielbłąd wędrować może po pustyni z szybkością 20 km na godzinę pokonując dziennie nawet 200 km. Mówi się o wielbłądzicach, które takie tempo potrafiły utrzymać przez kilka dni, choć czasem, po dotarciu do celu, padały martwe.
I tak, przez wiele setek lat, żyło wiele plemion afrykańskich i bliskowschodnich. Obecnie hodowla wielbłądów nie musi polegać na bezustannym przepędzaniu stad do nowych miejsc wypasu. Łatwo jest transportować zwierzaki przy pomocy odpowiednich ciężarówek, a ludziom też łatwiej podróżować w dżipach.. Zresztą, liczba mieszkańców pustyń spada nieustannie. Powstały osady na pustyniach, ludzie korzystają z nowoczesnych dóbr materialnych, pomocy medycznej i posyłają dzieci do szkół. Wielki udział w tej transformacji ma oczywiście ropa naftowa. Ale wielbłąd stał się też ulubieńcem wielu Arabów, jak koń w Europie czy w Ameryce. Wielbłądy są pieczołowicie hodowane, ozdabiane, prowadzi się księgi rodowe (dla pewności pochodzenia, kopulacja najbardziej wybranych sztuk odbywa się przy świadkach i spisuje się odpowiedni dokument na tę okoliczność). Rasowe wielbłądy uzyskują wysokie ceny na międzynarodowych rynkach.
Jako ciekawostkę można podać, że istnieją próby wprowadzenia wielbłądziego mleka na rynki europejskie (do Londynu), a ostatnio zanotowano pewne sukcesy w produkcji wielbłądzich serów. 

[QZE03::092];[QAB02::367]p58-;[QEP45::170];ART29002-072;[QEP60::338]
No: 1957; w sieci:2.7.2008

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia


v.85

  Site Meter