| |
Chwała
wielbłądom.
Jest ich obecnie około 14 milionów
(dromaderów, Camelus dromedarius) głównie w
krajach arabskich, ale i Australia, kraj jeszcze
niearabskim, ma ich 700 tysięcy. A zwierz to niezwykły,
kiedyś umożliwiał opanowywanie całych krajów i królestw,
a do niedawna był praktycznie jedynym pewnym środkiem
transportu w regionach pustynnych. Z tego też względu
sprowadzono do Australii.
'Wielbłąd jest, jak każdy wie..' - żeby strawestować
definicję konia ze starej encyklopedii. Pomińmy więc
podręcznikowe dane o wielbłądach (dostępne też w
sieci, np w Wikipedii), a popatrzmy na co ciekawsze jego
cechy.
Zimą, kiedy pustynia bogata jest w zieleń, wielbłąd
łatwo wytrzymuje miesiąc, a nawet sześć tygodni bez
wody. Na wiosnę tydzień czy dziesięć dni bez wody,
to drobnostka. Latem jest gorzej, powinien mieć dostęp
do wody co dwa-trzy dni. Wtedy wypija za jednym zamachem
100 litrów, na zapas. Przechowuje wodę w żołądku i
w razie czego dzieli się zapasem z człowiekiem, oczywiście
płacąc za to życiem.. Wielbłąd traci trzy razy mniej
wody niż inne zwierzęta o tej samej masie w podobnych
warunkach. Pocić zaczyna się dopiero przy 40oC a
wahania temperatury ciała mogą wynosić nawet 6 oC bez
szkody. Wielbłądzice są bardziej wytrzymałe od samców,
potrafią biec aż do kompletnego wyczerpania. Zawodzą wtedy
żałośnie i łzy ciekną im po policzkach. Dla Beduinów,
głównych użytkowników tych zwierząt, na co dzień
najważniejsze jest wielbłądzie mleko. Przy dostępie
do trawy wielbłądzica wykarmia malucha i jakieś pięć
litrów pozostaje dla Beduina. Na samym wielbłądzim
mleku, przekształconym w pożywny jogurt Beduin żyć
może wiele dni. 'Sprawiedliwy' podział mleka
przedstawia pewne trudności. Maluch nie ma dostępu do
wymion wedle swojego widzimisię. Wymiona umieszczone są
w czymś w rodzaju 'wymiononosza' podtrzymywanego przy
pomocy postronków na garbie wielbłądzicy (hm, jak
biustonosz..). Wieczorem mężczyźni zajmują się
udojem. Wielbłądzica jednak nie daje mleka tak bez
niczego. W czasie dójki musi przynajmniej widzieć
malca, wtedy popuści mleko i dla człowieka i dla malca..
Oczywiście wysoko cenione jest mięso wielbłądzie,
ale wielbłądzice zabijane są rzadko, na specjalne
okazje tylko lub w skrajnej konieczności. Łój
urozmaica dania z ryżu i chleba, przetrzymywany może być
przez wiele miesięcy.
Wiele innych produktów pochodzenia wielbłądziego ma
zastosowanie w życiu codziennym Beduinów. Sierść używana
jest do wyplatania worków i toreb nadających się do
przechowywania wody lub na płótno namiotowe. Nie marnuje się też nawóz. Jest
podstawowym opałem w warunkach pustynnych, a zmielony z
dodatkiem różnych składników jest maścią stosowaną
w ludowej medycynie. Co więcej, odpowiednio
przygotowany służy zamiast pieluszek dla dzieci. Mocz
natomiast jest starannie zbierany i używa się go do
mycia włosów. Nadaje włosom połysk i jest doskonałym
środkiem odwszawiającym.
Dobrze prowadzony wielbłąd wędrować może po pustyni
z szybkością 20 km na godzinę pokonując dziennie nawet
200 km. Mówi się o wielbłądzicach, które takie
tempo potrafiły utrzymać przez kilka dni, choć
czasem, po dotarciu do celu, padały martwe.
I tak, przez wiele setek lat, żyło wiele plemion
afrykańskich i bliskowschodnich. Obecnie hodowla wielbłądów
nie musi polegać na bezustannym przepędzaniu stad do
nowych miejsc wypasu. Łatwo jest transportować
zwierzaki przy pomocy odpowiednich ciężarówek, a
ludziom też łatwiej podróżować w dżipach.. Zresztą,
liczba mieszkańców pustyń spada nieustannie. Powstały
osady na pustyniach, ludzie korzystają z nowoczesnych dóbr
materialnych, pomocy medycznej i posyłają dzieci do
szkół. Wielki udział w tej transformacji ma oczywiście
ropa naftowa. Ale wielbłąd stał się też ulubieńcem
wielu Arabów, jak koń w Europie czy w Ameryce. Wielbłądy
są pieczołowicie hodowane, ozdabiane, prowadzi się księgi
rodowe (dla pewności pochodzenia, kopulacja najbardziej
wybranych sztuk odbywa się przy świadkach i spisuje się
odpowiedni dokument na tę okoliczność). Rasowe wielbłądy
uzyskują wysokie ceny na międzynarodowych rynkach.
Jako ciekawostkę można podać, że istnieją próby
wprowadzenia wielbłądziego mleka na rynki europejskie
(do Londynu), a ostatnio zanotowano pewne sukcesy w
produkcji wielbłądzich serów.

[QZE03::092];[QAB02::367]p58-;[QEP45::170];ART29002-072;[QEP60::338]
No: 1957; w sieci:2.7.2008
|
|