| |
Kult
żarcia.
Świat bogaty, a także bogaci w
świecie biednym, opanowani są kultem żarcia. Rośnie
popyt na wyszukane jadła, szampany, trufle, dziczyznę,
egzotyki morza. Rosną też brzuchy, wały sadła, i
kupy
(których nikt nie mierzy!).
Co dzień słychać o festiwalach grillów, zup, ciast,
serów, pizz i wszystkiego, co można przez siebie
przepuścić. Jest to zjawisko ogólnoświatowe.
Też z dumą możemy chwalić się naszym wkładem w tej
dziedzinie. Pewnym nowatorskim wkładem. 17 kwietnia br.
prasa doniosła:
"W sierpniu będzie rzeźnia,
poleci połowa rządu. ... mowa jest o ... pięciu
ministrach: infrastruktury, edukacji, obrony, nauki i
ochrony środowiska". (PAP)
Miejmy nadzieję, że rzeźnie wybrane będą z uwzględnieniem
politycznej i wyznaniowej poprawności. A może Premier
osobiście sprawę załatwi, skoro tak chętny do zabijania np.
sędziów piłkarskich... (prasa)

 |
Bardzo interesującą, nowatorską
w skali światowej obserwacją
dzieli się na billbordach w
Warszawie uliczny artysta
Abramowski. Ogłasza on:
"Gówno jest
zjadliwe". Żuki gnojowe
wiedziały o tym od milionów
lat, ale w naszych warunkach to
jednak pewna nowość. (prasa
18.4.08) |
 |
A swoją drogą, obie polskie
innowacje dobitnie świadczą o kulturze politycznej i
kulturze w ogólności w kraju.
[QZE03::076];[QEP59::077];[QEP59::170];[QEP50::121;ART40014r8
No: 1943; w sieci:10.6.2008
|
|