Seria poetycka; Polish poetry (English translations) ISSN 1176-7545; rok IX; No 1935

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

.
Leopold Staff

(1878-1957)

Otium

W niedzielę po południu wszystkie fortepiany
Grają w domu. W pokoju mym huczy jak w bębnie.
Grzmią zewsząd, wszystkie razem i każdy odrębnie.
Z podłogą tańczy sufit i chwieją się ściany. .

Od "Modlitwy dziewicy" do "Rapsodii" Liszta
Skowyczą histerycznie spazmy fioriturek.
Chwytam lampę, jak bombę blady terrorysta,
Lecz hamuje mój zapęd od kontaktu sznurek.

Nagle buchają piekłem obłąkane jazze
I czuję, że sam tańczę, jak diabeł, z Murzynem,
A okropna Cyganka, kiedy zmysły tracę,
Zapamiętale wali mnie w łeb tamburynem.

Otium

On Sunday afternoons all pianos in the town
play in my home; my room like a drum, loud and hollow;
they thunder from all sides, all together, and solo,
floor dances with the ceiling, walls quake all around.

From ‘The Virgin’s Prayer’ to a ‘Rhapsody’ by Liszt,
hysterically whine spasms of roulades and runs.
I grasp a lamp, like a bomb by a pale terrorist,
the electric cord thwarting my impulse at once.

Then infernal jazz throbbings demented commences,
with some negro I’m whirled in a mad hellish dance,
and a crazed gypsy slattern, when I lose my senses,
my head frenziedly with a large tambourine thumps.
bangs

tłumaczył/translated by:  

 

Marcel Weyland (Sydney)
mpweyland@ozemail.com.au

[QZM03::002];No: 1935; w sieci: 22.2.2008


 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.86

  Site Meter