| |
Anty-poradnik życiowy.
Kilkanaście lat temu pojawiła się
interesująca książka "Mały anty-poradnik życia;
512 prostackich, grubiańskich i towarzysko nie do przyjęcia
wskazówek, jak żyć w sposób nieskomplikowany i samolubny"
autorstwa Charlesa Sherwooda Dane (Media Rodzina,
Poznań, 1994).
Oto krótka seryjka takich 'anty-rad':
Chwytaj męża (żonę) za fałdy
tłuszczu w biodrach.
Zwracaj się do żony imieniem poprzedniej narzeczonej.
Rozmawiając z ludźmi, wymachuj im palcem przed nosem.
Dawaj sygnał w lewo i skręcaj w prawo.
Nagrywaj filmy na kasetach z wypożyczalni.
Podczas jedzenia opisuj barwnie operacje usunięcia macicy.
Spróbuj, czy uda ci się pierwszemu wysiąść z samolotu, nawet
jeśli siedzisz przy oknie.
Często przepraszaj, ale nie zmieniaj swojego zachowania.
Informuj wszystkich, jak ciężko pracujesz.
Zostawiaj na prezentach nalepki z cenami.
Czytaj listy innych ludzi.
Cytuj Adolfa Hitlera.
Przypominaj bezrobotnym, ze pewnie nie straciliby pracy,
gdyby lepiej pracowali."
Zwalaj co się da na innych.
Jak kogoś skrzywdzisz, to nie zapomnij go obrazić.
Rozdawaj swoje wizytówki na pogrzebach.
Organizuj w restauracjach konkursy bekania.
Czesz się w kuchni.
Naśladuj głosy zwierząt w bibliotekach.
Zadawaj w kolko pytanie: 'Czy już dojechaliśmy' ?
Mów wszystkim, ze powinni się łęczyc psychicznie.
Odpowiadaj na telefon pytaniem: Czego ?
Problem jednak w tym, że nawet
niestosowanie w życiu tych rad wcale nie gwarantuje, że
żyjesz kulturalnie i jesteś towarzysko do przyjęcia.
[QZE03::043];[RIQ27::041];[QEP57::186]
No: 1934; w sieci: 21.2.2008
|
|