Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 1928

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

„Nagroda pieniężna za Murzynów! Nagroda pieniężna za Murzynów! 
Nagroda pieniężna za Murzynów!"

 

 

Tak jak teraz mamy w prasie działy: 'Ogłoszenia drobne', 'nauka zawodu', 'znalezione', tak w amerykańskiej prasie codziennej z aż do lat sześćdziesiątych dziewiętnastego wieku, takie były ogłoszenia: 
„Zbiegła czarna kobieta Betsy. Miała żelazną sztabę u prawej nogi."
„Zbiegł Murzyn Manuel. Gęste ślady piętnowania żelazem."
„Zbiegła Murzynka Fanny. Miała żelazną obręcz na szyi."
„Zbiegł chłopak murzyński, lat około dwunastu. Miał dokoła szyi psią obrożę z ogniw łańcucha z wyrytym na niej napisem De Lampert."
„Zbiegł Murzyn Hown. Ma żelazny pierścień na lewej stopie. Również Grise, jego żona, z pierścieniem i łańcuchem na lewej nodze."
„Zbiegł chłopak murzyński imieniem James. Wymieniony chło-pak był w kajdankach, kiedy mnie porzucił."
„Wtrącony do więzienia dorosły Murzyn, podający się za Johna. U prawej stopy ma żelazną sztabę wagi czterech, pięciu funtów."
„Przytrzymana w areszcie policyjnym murzyńska dziewczyna Myra. Ma parę znaków po chłoście i żelazne okowy na nogach."
„Zbiegła kobieta murzyńska z dwojgiem dzieci. Na parę dni przed ucieczką piętnowałem ją rozpalonym żelazem z lewej strony twarzy. Starałem się uformować literę M."
„Zbiegł Murzyn imieniem Henry. Brak lewego oka, kilka blizn od uderzenia sztyletem na lewym ramieniu i pod nim oraz wiele pręg od bata."
„Zbiegł mój Murzyn imieniem Artur. Ma sporą bliznę od noża przez pierś i oba ramiona. Lubi dużo mówić o dobroci boskiej."
„Zbiegła dziewczyna murzyńska imieniem Mary. Ma drobną bliznę nad okiem, brak jej wielu zębów, litera A wypalona na po-liczku i czole."
„Wtrącony do więzienia Murzyn. Podaje, że nazywa się Jozjasz. Plecy pokryte bliznami od bata. Piętnowany na udzie i lędźwiach w trzech czy czterech miejscach, takim znakiem: (J. M.). Czubek prawego ucha odgryziony czy ucięty."

Niewolnictwo w stanach południowych było czymś absolutnie poprawnym i koniecznym stanem rzeczy. Różne wstępniaki prasowe przedstawiały ruch abolicjonistów - zwolenników zniesienia niewolnictwa jako „obrzydłą i piekielną doktryne ... sprzeczną zarówno z wszelkim prawem boskim, jak i z prawem naturalnym". 
A ilustracje były też takie: Delikatna mamusia uśmiechem wyraża swą solidarność z tym błyskotliwym pisarstwem, czytając gazetę na chłodnej, cienistej werandzie, i uspokaja najmłodsze dziecko czepiające się jej sukni, obiecując chłopcu „biczyk do smagania małych Murzyniątek".

Takie to notatki przywiózł z Ameryki znany pisarz Karol Dickens (1812 - 1870), który wędrował po Stanach Zjednoczonych w roku 1862, nie odwiedzając jednak stanów południowych, gdzie niewolnictwo było najbardziej rozwinięte i stanowiło podstawę ekonomicznej pomyślności. 

[QEP03::068];[QAB06::284]p263-5
No: 1928; w sieci: 14.2.2008

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.85

  Site Meter