Seria poetycka; Polish poetry (English translations) ISSN 1176-7545; rok IX; No 1925

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

.
Leopold Staff

(1878-1957)

Północ

Smutek mając za druha, pustkę za sąsiada,
A samotność za siostrę, co wiecznie mi bliska,
W izbie swej u komina patrzę w żar ogniska,
Co płonie, fantastycznie jak krwawa ballada.

Za oknem noc milcząca i czarna, jak zdrada,
Do ślepych szyb murzyńską, płaską twarz przyciska,
Gdy na wietrze jesiennym głucho wyją psiska,
Jakby węsząc śmierć, która dom okrąża, blada...

Sprzęty, z którymi zżycie się wiąże mnie wspólne,
Zda się, kupią się bliżej mnie w grono zatulne,
Gdy dreszcz chłodny przebiega wzdłuż grzbietu jak mrówki...

I spoglądam z zapartym tchem w zegaru lice,
Gdzie na północ zbiegają się nieme wskazówki,
Już zaciskane z wolna złej Parki nożyce...

Midnight

Having sorrow for comrade, for neighbour void pallid,
And loneliness for sister, to me always near,
In my room by the chimney I gaze in the fire
In which flames shoot up weirdly, like a bloody ballad.

Past the window, night, silent, and as black as treason;
Its flat, negroid face presses upon the blind pane,
While the autumn wind carries some curs’ howl and whine,
As if scenting pale death, now about the house cruising.

Household objects by our old communion close bound,
It would seem, gather closely to me, huddle round,
And a cold shiver runs down the backbone like ants…

And upon the clock face I maintain my gaze urgent, 
Where towards stroke of midnight move two silent hands,
Like the fell Parca’s scissors, now slowly convergent…

tłumaczył/translated by:  

 

Marcel Weyland (Sydney)
mpweyland@ozemail.com.au

[QZM02::098];No: 1925; w sieci: 9.2.2008


 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.86

  Site Meter