Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok IX; No 1897

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Obżarstwo eksperymentalne. 

Modne są zawody kto, co, i w jakim czasie więcej pożre. Bo co człowiek przepuści przez siebie, to na pewno było i jest jego. A ostatecznie o to chodzi we współczesnym życiu. Nachłapać się najwięcej, zanim się odda robakom. 
Ale Polacy rzecz podjęli prawie trzysta lat temu fachowo, eksperymentalnie. Za czasów Sasa, wiadomo, dominowało hasło, 'Jedz, pij, i popuszczaj pasa'. 2 grudnia 1727 trzej polscy dostojnicy: Stanisław Poniatowski, późniejszy kasztelan krakowski i ojciec króla, podówczas podskarbi wielki litewski, podkanclerzy koronny Jan Lipski oraz saski generał Lesgewang podeszli ilościowo do zagadnienia. Wszyscy trzej kazali się zważyć przed ucztą i po uczcie na królewskim dworze. Okazało się, że każdemu z nich przybyło pięć funtów wagi.
Ówczesny funt liczył nieco poniżej pół kilograma. Uczty trwały długo, pewnie dygnitarze w tym czasie musieli się przynajmniej z raz wysiusiać. Dodajmy więc jakieś kilo. Odpowiada to koło setce jaj, kilkuset pączkom, itp. To były czasy! A teraz my, niewolnicy tabel kaloryczności przy każdym daniu rozpamiętujemy, co nas czeka, zamiast jeść. A bo to zawał, a bo to gnicie palców nóg jak u króla Jana III, a bo to konieczność siedzenia w krześle bez końca, o podagrze czy ataku serca już nie mówmy... Zepsił się strasznie ten świat..

il: F. Topolski
[QZE03::047];[QAB05::431]p328;[QAB05::507]p77-8
No: 1897; w sieci: 3.1.2008

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter