Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1849

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Zaduszki po latynosku.

W Meksyku, kraju niezwykle religijnym i bardzo katolickim z domieszkami wierzeń lokalnych, Dia de los Muertos obchodzony jest bardzo uroczyście. Obyczaje dobrze wpasowane są w stare tradycje przedkolumbijskie. Pierwszego i drugiego listopada dusze zmarłych przebywające zarówno w niebie, w czyśćcu, jak i w piekle, odwiedzają rodziny. Na tę okazję oporządza się ich groby, zapala świeczki, urządza pikniki na cmentarzach, sprzedawcy robią krocie na czekoladowych czaszkach i innych upominkach. Mieszkania przyozdabia się miedzy innymi miniaturowymi trumienkami z miniaturowymi nieboszczykami, których wyposaża się w to co lubili. Trzeba zaznaczyć, że te ozdoby są z cukru i czekolady, a po świętach dzieci je zjadają. Piękny ożenek szacunku dla zmarłych i dla prastarych praktyk kanibalistycznych.. 

 

 

 

W niektórych krajach latynoamerykańskich, gdzie slumsy rozciągają się i na cmentarze, dzieci nie muszą szukać cukierkowych trumienek i czaszek dla zabawy. Mają je pod ręką, w domu, i to prawdziwe. Jak oto te dzieci zamieszkujące na filipińskim cmentarzu. 
W lewicujących krajach Południowej Ameryki podjęto walkę z obcymi tradycjami, za jakie uznano Zaduszki. W Wenezueli, Boliwii, a ostatnio w Ekwadorze wydano zakaz obchodzenia święta. Ciekawe, czy się utrzyma. W Rosji też kiedyś był tylko Dziadek Mróz. 
Oby tak udało się zlikwidować taki sposób czczenia zmarłych, jaki z konieczności praktykuje się jak niżej..

W Europie zaduszkowa tradycja sięga początków XI wieku, kiedy to z inicjatywy Św. Odilona z zakonu benedyktynów zaczęto obchodzić to święto. Przyjęło się we wszystkich krajach chrześcijańskich. Czasem aż w nadmiarze. W niektórych stronach Rosji obchodzono Zaduszki cztery razy w roku..

[QZE03::011];ART32009-532;ART39007-10;QCP05094-16-072;[QEP55::106]
No: 1849; w sieci: 30.10.2007


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter