| |
Nanorurki,
czyli radiokurz.
O nanorurkach (nano-tubes, Nano-Röhrchen)
mówi się wiele od kilku lat. Wygląda, że staną się
sposobem na wszystko. W technologii zrewolucjonizują
elektronikę i komputery, w chemii staną się kośćcem
nowych związków makromolekularnych, w medycynie pozwolą
na wprowadzanie leków w miejsca niedostępne, pozwolą
też na niezwykłe sposoby regeneracji tkanek.
Ostatnio
doniesiono o pierwszym wkomponowaniu mikroskopijnego
detektora do pełnego układu radiowego. Jak dotąd zainstalowano tylko demodulator nanorurkowy, ale szanse
są na resztę. Tymczasem przy pomocy urządzenia można
przesyłać bezprzewodowo np muzykę z iPodu do głośnika.
Element ma wymiary cząsteczki kurzu, jest tysiąckrotnie
mniejszy od dotychczasowych elementów miniaturowych.
Nie potrafię opisać ilustracji zamieszczonej w
BBC-SciNews, ale wszystkie dostępne ilustracje urządzeń
nanorurkowych są rodem z fantazy..
Tymczasem osiągnięcia nanotechnologii przyjmuje się z
nieograniczonym uwielbieniem. Ale warto zdać sobie
sprawę, co będzie dalej. Teraz na przeszkodzie
rozuzdania się mikroskopowych urządzeń stoi wysoka cena
ich produkcji. To się jednak wkrótce zmieni. I wtedy nie będzie
możliwości uciec przed wszędobylskimi czujnikami,
monitorami, mikrofonami, nadajnikami, które będzie można
umieścić dosłownie
wszędzie, łącznie z wnętrzem naszego lub cudzego ciała.
I co wtedy? Wykryć się tego nie da, uciec przed tym
nie będzie można, zagłuszanie będzie bardziej
kosztowne i kłopotliwe niż implantacja. Będziemy
spowici w tumany mądrego (cwanego) kurzu bez możliwości
ucieczki.
Na pewno nanotechnologia zmieni nasze życie tak, jak
zmienił je wynalazek ognia, koła, elektryczności, radia
czy energii atomowej. Ale wstrzymać teraz już się nie da.
Jak dotąd zresztą konsekwencji żadnych wynalazków nie
udało się wstrzymać.
Przy okazji polecam bardzo pięknie i interesująco
prowadzoną stronę internetową przez fizyków
LO w Turku. Jest tam też o nanorurkach. Zresztą,
czego tam niem ...
[QZE03::007];[QEP55::020]
No 1844; w sieci 23.10.2007
|
|