| |
No
to chlup...
"Lekarz
Kwaśniewskiego: były prezydent nie jest nosicielem choroby
zakaźnej."
Ulżyło mi.
Tak straszył okropnym wirusem tropikalnym, a to zwykły
ochlaj. Oj, kłamczuszek z tego byłego prominenta, kłamczuszek.
A tak godnie reprezentował nasz kraj.
Jeszcze bardziej podnoszące na duchu jest oświadczenie:
"Janusz Onyszkiewicz, przewodniczący
Partii Demokratycznej i polityk Lewicy i Demokratów uważa,
że ostatnie 'wpadki' Aleksandra Kwaśniewskiego nie dyskwalifikują
go jako osoby publicznej. Nie zgodził się w tej kwestii z partyjnym kolega,
Władysławem Frasyniukiem, krytykującym byłego prezydenta."
A tak dobrze zapowiadał się kiedyś ten Onyszkiewicz..
Czas robi swoje..
"No
to chlup,
w gupi dziup"
jak mówi staropolski toast.
I tak się smętnie zastanawiam,
czy jest jakiś inny, demokratyczny kraj we współczesnym
świecie, gdzie społeczeństwo dawałoby się
przez dziesięciolecia 'robić w konia' przez tych, co
dorwali się do żłobu i ciągle mają szansę na powtórkę..

prasa,wp
[QZE03::001];[QEP54::277];[ART40010
No: 1837; w sieci:15.10.2007
|
|