Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1828

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

 

 

Podatek płacony dziećmi.

W Imperium Inków wszyscy płacili ciężkie podatki. Każda prowincja miała kolektora podatków zbierającego daniny. Płacono płodami rolnymi, wyrobami ceramicznymi, wełną, bardzo wysoko ceniono tkaniny, szczególnie tkaniny ozdobne używane na dworze i w  ceremoniach religijnych. Celowały w tym inkaskie kobiety (motyw w tle). Nawet starcy i kaleki musieli płacić, jak nie mieli czym, zbierali wszy z głowy. Nie mogę pojąć na co dla imperium zbierano wszy. Może chodziło o symboliczne wykazanie musu wywiązania się z opodatkowania. 
Co było jednak specyficzne dla systemu podatkowego dla imperium - to zbieranie podatków w postaci dzieci. Wybierano dzieci w wieku 4 - do 10 lat, dziewczęta umieszczano w domach dla 'kobiet wybranych', oczywiście wybranych dla władcy i do pracy dla imperium. A kiedy zbliżał
się okres ceremonii religijnych, wybierano najbardziej udanych fizycznie, niewinnych chłopców i dziewczęta do misteriów capacocha. W świątyniach huacas dokonywano rytualnych mordów. Ofiary grzebano wspólnie jak małżonków przydając dary pogrzebowe, wyroby ceramiczne itp. Miało to zapewne znaczenie symboliczne. Ofiarom podawano najpierw środki odurzające, jak wspomnianą chicha, ale ginęli śmiercią gwałtowną, przez rozbicie czaszki lub uduszenie, inaczej niż opisano w poprzedniej notce. Widocznie ceremonie mistyczne miewały różny przebieg. (p. zdjęcie obok.)
Przy okazji uwagę badaczy zwróciły dary pogrzebowe. Choć zewnętrznie takie same, zrobione były z różnych glin, lepszych i gorszych, pewnie w związku ze znaczeniem rodziców. Uważa się, że na tle obyczajów i wierzeń Inków, oddanie dzieci do boskiej służby nie było źle widziane. Było raczej wyróżnieniem. 
Bogatsze groby zawierały ceramikę wykonaną z cennej gliny ze świętych miejsce koło jeziora Titicaca, biedniejsze z gliny miejscowej, tam gdzie dokonywano rytuału, np z okolic góry Llullaillaco. 
Przy okazji kilka słów o metodzie analitycznej pozwalającej na określenie proweniencji materiałów ceramicznych (o czym wspoinałem omawiając celowość poddania takiej analizie słynnej wazy z Bronocic).
Używa się do tego neutronowej analizy aktywacyjnej (INAA - Instrumental Neutron Activation Analysis). Próbki materiału ceramicznego napromieniowuje się silnym strumieniem neutronów w reaktorze atomowym. Bardzo wiele pierwiastków chemicznych, praktycznie wszystkie metale i wiele niemetali, ulegają w tych warunkach aktywacji i stają się promieniotwórcze. Przy tym uaktywnione pierwiastki odznaczają się bardzo specyficznym rozkładem energii promieniowania, rodzajem  promieniowani (α, β, γ, prom. rentgenowskie) oraz dokładnie oznaczalnym półokresem rozpadu. Radioaktywność można oznaczać jest stosunkowo łatwo i precycyzyjnie. Dla niektórych pierwiastków próg wykrywalności jest bardzo niski. Czułość metody bywa fenomenalna i przekracza klasyczne metody chemiczne. Ponieważ gliny powstające w różnych miejscach geograficznych mają różną zawartość pierwiastków śladowych, można wyznaczyć dla nich bardzo precyzyjnie jakby 'fingerprint'. Porównanie charakterystyk gleb po aktywacji i materiału, z którego wykonano ceramikę, pozwala na bardzo precyzyjne określenie pochodzenia glin, zakładając, że ma się do dyspozycji mapę charakterystyk glin z różnych regionów. Nawet nie mając takiej mapy, można z całą pewnością powiedzieć, czy przedmioty ceramiczne powstały z lokalnego materiału, czy są obcego pochodzenia. Byłoby to bardzo cenne dla Bronocic...

W tle fragment misternie tkanej tuniki królewskiej jednego z władców.
[QZE02::096];[QEP20::148];ART37010p210-1
No 1828; 4.10.2007

 
.

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.55

  Site Meter