Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1826

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Samobójcze zamachy bombowe owadów.

Prawie codziennie z dzienników radiowych i telewizyjnych, z prasy, dowiadujemy się o zamachach bombowych, zwykle z licznymi ofiarami nie mającymi związku ze sprawą, o którą idzie walka. Zdesperowani, często oszołomieni, fanatycy, oddają życie 'za sprawę'. To samo robili kiedyś japońscy i niemiecki kamikaze. 
Ale pocieszmy się - to nie ludzi wymyślili taką taktykę walki. 
Istnieje znaczna liczba gatunków zwierząt, przodują tu mrówki, które robią dokładnie to samo. W sytuacji dużego stresu, lub w sytuacji bez wyjścia, zabijają się 'wybuchowo' powodując straty w szeregach napastników. I robią to od kilkudziesięciu milionów lat. 
Mrówka Camponotus saundersi (obok) występująca w Malezji, a także wiele innych gatunków tropikalnych popełnia politycznie poprawne samobójstwo dla dobra rodu. Robią to też niektóre mszyce. Jest jednak zasadnicza różnica między ludźmi a mrówkami w tym względzie. Mrówki nie zakładają sobie wybuchowych pasów, nie wymagają indoktrynacji. One są po prostu do tego stworzone. W wieloklasowym społeczeństwie mrówczym pewna grupa robotników (właściwie robotnic) jest genetycznie skazana na samobójstwo. Wymieniona tu Camponotus ma olbrzymie gruczoły szczękowe zajmujące także znaczną część odwłoku, tak że wypełniają prawie całe ciało owada. Wypełnione są lepką substancją trującą której skład nie jest zbyt dobrze znany. Wiadomo tylko, że jest tam lateks, terpeny i octanowe pochodne aminokwasów. W sytuacji zagrożenia owad uruchamia silne mięśnie odwłokowe ściskające gruczoły, rozrywa się połączenie głowy z resztą ciała, i mrówka pęka wybuchowo opryskując napastników trującymi i lepkimi substancjami. 

Warto tu powiedzieć, że spośród 9.000 tysięcy znanych gatunków mrówek, a jest ich pewnie kilka razy więcej czekjących na opisanie, w ich sposobie życią i sztuce pokonywania trudności znajdujemy wszystko to, co wymyślili ludzie, z wyjątkiem ognia i koła. Te braki zastępują jednak innymi 'sztuczkami' zootechnicznymi i w ten sposób istnieją na ziemi ponad 100.000.000 (sto milionów lat!) ciesząc się bez przerwy doskonałym powodzeniem ewolucyjnym.  

[QZE02::097];[QEP54::197];[QEP54::198]
No 1826; 1.10.2007

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter