Seria poetycka;  ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1802

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

.
Zbigniew Herbert

(1924 -1998)

Pan od przyrody

Nie mogę przypomnieć sobie
jego twarzy

stawał wysoko nade mną
na długich rozstawionych nogach
widziałem
złoty łańcuszek
popielaty surdut
i chudą szyję
do której przyszpilony był
nieżywy krawat

on pierwszy pokazał nam
nogę zdechłej żaby
która dotykana igłą
gwałtownie się kurczy

on nas wprowadził
przez złoty binokular
w intymne życie
naszego pradziadka
pantofelka
on przyniósł
ciemne ziarno
i powiedział: sporysz

z jego namowy
w dziesiątym roku życia
zostałem ojcem
gdy po napiętym oczekiwaniu
z kasztana zanurzonego w wodzie
ukazał się żółty kiełek
i wszystko rozlewało się
wokoło

w drugim roku wojny
zabili pana od przyrody
łobuzy od historii

jeśli poszedł do nieba -

może chodzi teraz
na długich promieniach
odzianych w szare pończochy
z ogromną siatką
i zieloną skrzynką
wesoło dyndającą z tyłu

ale jeśli nie poszedł do góry -

spotykam żuka który gramoli się
na kopiec piasku
podchodzę
szustam nogami
i mówię:
- dzień dobry panie profesorze
pozwoli pan że mu pomogę - 

przenoszę go delikatnie
i długo za nim patrzę
aż ginie
w ciemnym pokoju profesorskim
na końcu korytarza liści  

Sir from biology

I cannot even remember
his face

he stood high high above me
on long widely spread legs
I saw
a gold chain
ash-grey waistcoat
and thin neck to which was pinned a lifeless tie

he the first to show us
the leg of a dead frog
which touched by a needle
contracted suddenly
he led us
through a golden eyepiece
into the intimate life
of our ancestor
slipper
he brought
a dark grain
and said: ergot

through his encouragement
when ten
I became a father
when after a long wait
from a chestnut immersed in water
emerged a yellow sprout
and everything burst into song
all around

in the second year of the war
the rascals from history
killed sir from biology

if he went up to heaven –

perhaps he now is walking
down long sunrays
clad in grey stockings
with a great net
and green box
gaily flopping behind him

if he did not went up -

when on a forest path
I encounter a beetle which struggles
on a heap of sand
I approach
Shuffle my feet
And say:
- good morning sir professor
would you allow me to assist –

carry him carefully
and long gaze after him
until he disappears
in the dark teachers’ room
at the end of corridor of leaves  

tłumaczył/translated by:  

 

Marcel Weyland (Sydney)
mpweyland@ozemail.com.au

[QZM02::054]; No 1802; 31.8.2007


 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.85

  Site Meter