|
Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1792 |
![]() |
|
|
Wdzięk patriotycznych sloganów. "Jedno dziecko więcej, jeden
więcej grób." Takie slogany, i 190 podobnych, widniały na domach w całych Chinach od 1979, kiedy to wprowadzono surową politykę populacyjną. Trudno odmówić biologicznej racji, szczególnie temu pierwszemu sloganowi. Ale brutalność tych haseł uznała nawet sama Narodowa Komisja Planowania Populacji i Rodziny, kiedy to teraz, po 28 latach, spreparowano inne, mniej brutalne hasła, które maja zastąpić poprzednie, na przykład: "Matka Ziemia jest zbyt zmęczona,
by utrzymać więcej dzieci." A trzeba przyznać, że 28 lat
trwająca brutalna polityka planowania rodziny przyniosła
efekty. O ile dawniej rodzina liczyła sześciorga
dzieci, obecnie przypada zaledwie 1,8 na rodzinę, więc
poniżej utrzymania populacji na stałym poziomie.
Spowodowała też niebezpieczne zachwianie równowagi między
płciami jak dla społeczeństwa
monogamicznego - z normalnej proporcji dla gatunku
ludzkiego wynoszącej 100 dziewcząt na 104-7 chłopców, w
Chinach 'rodzi się' 100 dziewcząt na 117 chłopców.
Piszę 'rodzi się' z cudzysłowem, bo gatunek się nie
zmienił w tym względzie, proporcje w momencie poczęcia
są te same, ale dziewcząt się nie
chce, dokonuje się wybiórczej aborcji lub po prostu uśmierca
po urodzeniu. [QZE02::060];[QEP53::085] |
|
witrynę prowadzi |