Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1783

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Kameleonowe domy.

Uważamy, że miasta powinny być kolorowe. Nudne, ponure, jednobarwne bloki uważamy za obrzydliwe, może też i dlatego, że bywają to tzw ślady przeszłości. 
Ale być może sytuacja i upodobania się wkrótce zmienią. 


Wyobraźmy sobie, jak okropnie wyglądałoby Auckland, które i tak, jako miasto nie szokuje wdziękiem, gdyby domy były, na przykład, czarne..

Jak wiadomo kolor domu ma wielkie znaczenie w jego bilansie energetycznym. Jasne domy są korzystne pod tym względem w gorące dni letnie odbijając znaczną część promieniowania słonecznego (stąd biel angielskich domów tropikalnych). Ciemna barwa domu pomaga utrzymywać temperaturę wnętrza zimą, kiedy to pochłania skutecznie promieniowanie słońca. Przy coraz większych kłopotach energetycznych (wszystko podnosi efekt szklarniowy) sprawa ogrzewania domów zimą i chłodzenia latem nabiera dużego znaczenia. 
Yiping Ma z Uniwersytetu Szanghajskiego wyszedł temu naprzeciw. Wymyślił farbę zmieniającą kolor w odpowiedzi na zmianę temperatury. Jest wiele takich substancji zwanych termochromami. Większość zmienia barwę w zbyt wysokich temperaturach jak na wymagania człowieka - ponad kilkaset stopni. Jest jednak lakton fioletu krystalicznego zmieniający barwę w temperaturze około 20 oC. Poniżej tej temperatury farba przyjmuje odcienie ciepłe, czerwone, powyżej zmienia się przyjmując odcienie niebieskie, tzw zimne. Pomiędzy tymi temperaturami dom zachowuje się jak kameleon. Oczywiście idealne byłyby domy czarne zimą, a białe latem, ale chyba nie byłoby to dobre rozwiązanie ze względów psychologicznych. I tak mamy rosnącą liczbę osób cierpiących na chroniczne depresje.. 
Wstępne badania pozwalają sądzić, że taki kameleonowy dom ma temperaturę o 4 stopnie wyższą zimą i aż o 8 stopni niższą latem w porównaniu do domów pokrytych standardowymi barwnikami. Oczywiście farby termochromowe są droższe, barwnik musi być chroniony bezbarwnym polimerem, a malowanie domu powtarzane co cztery lata. 
Poczekamy, zobaczymy co przeważy, czy strach przed skutkami nadmiaru zużywania paliw kopalnych nie skłoni jednak do kameleonowego malowania domów.  

il.: Auckland z lotu ptka
[QZE02::058];[QEP53::059];ART29005_A01

No 1783; 8.8.2007

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter