Seria poetycka;  ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1776

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

.
Krzysztof Kamil Baczyński

(1921-1944)

Żyjemy na dnie ciała

Żyjemy na dnie ciała. Na samym dnie grozy.
Rzeźbi nas głód cierpliwy - i tną białe mrozy.
U okien przystajemy. Noc za oknem czeka
gdy czuje człowieka,
i śmierć się jeży cicho,
I topniejemy z wolna. Nie patrzmy sobie w oczy
na drugi dzień. Znów człowiek utopił się w nocy.
To nie jest smutek wiary. To serca tak siwieją
i stygną coraz, stygną, z miłością i z nadzieją.
Wiemy tylko. To wiemy: w ostatnim śnie cierpienia
jest dom rzeźbiony w słońcu, a pod nim ciepła ziemia,
i tam strumieniem jasnym jak przezroczystym mieczem
odbici rozpoznamy twarze ciągle człowiecze,

19 październik 1942 r.


We dwell in the body’s depth

We dwell in the body’s depth. At the very depth of terror.
Carves us a patient hunger – white chill cuts to the marrow.
We stand still by the window. Night waits outside, glooming,
when sensing a human,
and death quietly bristles,
while we melt slowly. Leave others’ eyes alone,
await no day. Tonight yet another man drowned.
This is no sadness of faith. It’s our hearts growing grey,
and cooling and congealing, with love and hope always.
We know only. Know this: in suffering’s final dream
a house is carved of sunlight, below the warm earth gleams,
and there, in stream as bright as a bright transparent sword
reflected faces wait us still human and restored. 

19.10.1942


tłumaczył/translated by:  

 

Marcel Weyland (Sydney)
mpweyland@ozemail.com.au

[QZM02::047];No: 1776; w sieci: 31.8.2007


 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

v.85

  Site Meter