| |
Sposób
na przeciwnika.
Ludzkość
dysponuje niezliczonym mnóstwem środków i sposobów
zabójczych. Jeśli tak popatrzeć na historię, to
prawie wszystkie wynalazki miały na celu likwidowanie
przeciwnika, od opanowania ognia do najwymyślniejszych
akceleratorów, sputników, komputerów.. Pożyteczne
zastosowania wynalazków są tylko ubocznym wynikiem
technologii. Ale ciągle
czujemy niedosyt w zakresie ludobójstwa, o czym świadczą
wszystkie negocjacje pokojowe.
Najwymyślniejsze środki
masowej zagłady, bomby wodorowe, atomowe, neutronowe,
megabitowe, gwoździowe nie zaspokajają naszych potrzeb
na co dzień. Szczególnie czuje się potrzebę
dyskretnego, precyzyjnie zaadresowanego, niewykrywalnego
środka, żeby załatwić np. sąsiada lub
konkurenta subtelnie i nieodwracalnie i mieć go z głowy na zawsze.
Badania etnograficzne i archeologiczne wskazują, że
istnieje taka metoda i stosowana była od
tysiącleci (dosłownie) aż do naszych dni.
Trzeba wykonać kukłę z
dowolnego materiału (gałganki, glina, wosk, drewno) w
miarę możliwości przypominająca adresata/adresatkę.
Z odpowiednim namaszczeniem, pomagają zaklęcia lub przekleństwa, powtykać w miejsca wrażliwe szpilki,
igły, ości itp. Potem rzecz należy zakopać w miejscu
bliskim adresata.
Co wymaga specjalnego podkreślenia - metoda jest zupełnie
nieszkodliwa środowiskowo, czego nie można powiedzieć
o innych, wymienionych tu środkach, a najważniejsze,
że jest absolutnie niezawodna. Nie zdarzyło się dotąd,
aby się nie spełniła. Jest tylko kwestia czasu.
Sam próbowałem kilkakrotnie, wprawdzie, jak dotąd, bez
skutku. Ale powtarzam sobie optymistycznie - to tylko
kwestia czasu.

 
Inny,
poprzednio omawiany sposób na
przeciwnika tu.
[QZE02::034];[QAB03::984]p121;[ART33010-1p15
No: 1753; w sieci:29.6.2007
|
|