| |
Łaskoczmy karmiące
matki.
Łaskotanie polega na drażnieniu
zakończeń nerwowych umieszczonych pod skórą. Jak
bardzo łaskotliwe jest łaskotanie i jak na nie reagujemy,
zależy kto łaskocze i gdzie.
Dlaczego samołaskotanie jest mało skuteczne i mało
zabawne? Skanowanie mózgu w czasie łaskotania pozwala
to wyjaśnić. Okazuje się, że (móżdżek) cerebellum
pilnuje dokładnie nasze ruchy i informuje natychmiast
inne części mózgu analizujące wrażenia dotykowe, że
to swój. Nie ma co reagować. To samo robi w przypadku
bodźców stałych, np docierających z powierzchni stóp
w czasie chodzenia.
Darwin sądził, że reakcja na łaskotanie wykształciła
się jako obrona przed napastnikiem. A że potem pewne
formy przyjęły 'znak przeciwny' i stały się miłe,
to już inna sprawa.
Ciekawe, że przyjemność wynikająca z łaskotania
(cudzego) wzrasta wraz z wiekiem. Nie wiele jest takich
przyjemności... Ale starcze rozkosze to tylko mało
istotna część zagadnienia.
Bezpośrednim skutkiem łaskotania
jest śmiech
(150 kb), często
nieopanowany, zakaźny. I w tym chyba ewolucyjna istota
rzeczy.
Japońscy badacze wybrali pewną liczbę karmiących
matek i podzielili je na dwie grupy. Jednej grupie wyświetlano
film z Charlie Chaplinem, druga grupa, przez ten sam
czas słuchała i oglądała nudne informacje o pogodzie. Dzieci
matek z obu grup cierpiały na alergię na roztocza
i lateks (atopic dermatitis). Po rozśmieszeniu mamuś
pobierano próbki mleka, badano reakcje alergiczne
dzieci, a także zawartość melantoniny we krwi maluchów.
Okazało się, że już po dwu karmieniach przez rozśmieszane
matki dzieci wykazywały zmniejszoną reakcję alergiczną
oraz podwyższoną zawartość melantoniny. Melantonina
jest ważnym hormonem regulującym sen i spoczynek, jest
ogólnym czynnikiem relaksującym. Zawartość
melantoniny we krwi osób alergicznych jest zmniejszona.
Być może zmniejszanie skutków alergii i podnoszenie
zawartości melatoniny to właściwa rola ewolucyjna śmiechu no i łaskotek.
Jak to wiedzą miłośnicy zwierząt domowych, prawie
wszystkie one wykazują przejawy śmiechu, każde na swój sposób.
A bonobo, mały szympans, najbliższy nasz krewny z
ewolucyjnego drzewka, znany z tego, że jest jeszcze
bardziej frywolny pod względem życia płciowego niż
człowiek,
uprawia łaskotanie.
Co z tych badań wynika? Łaskoczmy karmiące matki dla
zdrowia ich samych i potomstwa. (Ostatni wniosek
wykoncypował RA, a badania przeprowadził w Osace japoński
badacz Hajime Kimata).
Jasiowi i BKPJ dedykuję.

[QZE02::007];[QEP45::064];[QEP51::267];QEP49-102;RCP05090-21-50
No: 1739; w sieci:11.6.2007
|
|