ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1723

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

 
.
 

Poczta Polska w Rosji Sowieckiej.

Z okazji rocznicy bitwy pod Monte Cassino warto przypomnieć o pewnej sprawie, niby drobnej, a jednak dobrze świadczącej o atmosferze panującej w Armii Andersa. 
W roku 1942, kiedy II Korpus organizował się pokonując niezliczone trudności, postanowiono powołać polską służbę pocztową, która by usprawniała kontakty między poszczególnymi jednostkami armii, umożliwiała korespondencję prywatną między żołnierzami oraz rodzinami w Rosji i za granicą. Istnienie poczty miało mieć także znaczenie propagandowe. W obozie Jangu-Jul podjęto się  zorganizować "Pocztę Polską w Z.S.R.R.", ogłoszono konkurs na grafikę znaczka, zaczęto zbierać materiały, papier, klej, farby, a wszystko z olbrzymimi trudnościami. 
Konkurs zakończył się 8 sierpnia 1942 r. Pierwsze miejsce w konkursie zdobył projekt: 

gdzie grupa żołnierzy, prowadząc dziecko za rękę, zmierza w stronę Polski, w stronę Wilna i Lwowa. Jednak, by nie zadrażniać i tak napiętej atmosfery między Korpusem a stroną radziecką, postanowiono wybrać do realizacji projekt, który zdobył drugie miejsce: 

Grupa żołnierzy, w tle Orzeł Biały i symboliczne zarysy syberyjskiej tundry i Arktyki, skąd przywędrowała większość Polaków do polskich jednostek po tzw amnestii - to treść graficzna znaczka. Znaczek ten nosił podpis "Dojdziemy!", co odzwierciedlało zasadniczy program Armii, ale na tym znaczku żołnierze zmierzają na wschód... Wartość znaczka - 50 KOP, zapewne przypominała żołnierzem K.O.P. znany przed wojną 'Korpus Ochrony Pogranicza'.   
Po kilku dniach od zamknięcia konkursu znaczki znalazły się obiegu, ale ... tylko przez dwa dni. 20 sierpnia Polską Pocztę Polową ewakuowano do Persji. Wydrukowano tylko 3017 znaczków, z tego sprzedano 263 sztuki, które zapewne znalazły się w obiegu pocztowym. Reszta przekazana została różnym instytucjom polskim, sprzedana jako upominki lub uległa zniszczeniu. Z tego względu znaczki te są filatelistryczną rzadkością. 

Znaczki i informacje udostępnił Paul Kobialka z Kanady. 

Inne informacje o Monte Cassino z tej serii znajdują się tu: -1-,-2-,-3-.
A piękną książkę 'REFRENA' - "Piosenki z plecaka Helenki" przeczytać można tu.

[QZE02::018];[QEP03::018]
No: 1723; w sieci:18.5.2007

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter