Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1703

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

O mruganiu.

Mruga każdy/da z nas i robimy to odruchowo, chciał czy nie chciał. Ale po co? Istnieją racje fizjologiczne żeby mrugać. Każde mrugnięcie przemywa powierzchnię oka lekko słoną wydzieliną gruczołów łzowych zawierającą także składniki bakteriobójcze. W ten sposób usuwamy też pyły i inne składniki z powierzchni, zanim się nagromadzą nadmiernie. Okazuje się jednak, że mrugamy zbyt często jak na potrzeby zwykłego przemywania. Dzieci mrugają tylko raz na minutę, dorośli natomiast dziesięć lub piętnaście razy częściej. 
Przypuszcza się, że ma to związek ze zbieraniem informacji przez oko. Mrugamy rzadziej, kiedy informacja dochodzi szybciej i częściej, rzadziej natomiast gdy sygnały dochodzące do oka są są mniej treściwe. Są to jak gdyby znaki przestankowe dla recepcji informacji. Skupienie wzroku na ważnym obrazie, napięcie obserwacyjne, konieczność maksymalnej szybkości reagowania, prowadzi do zmniejszenia częstości mrugnięc do trzech razy na minutę. Wyraźnie daje się to przebadać np u pilotów ćwiczących na symulatorach lotów.  Częściej też mrugamy korzystając z okazji, jakby pakując zbiory informacji oddzielone znakiem przestankowym - przy przechodzeniu ze strony na stronę przy czytaniu, a nawet przy przechodzeniu z linii na linię.
Jedno mrugnięcie oka trwa 0,3 - 0,4 sec. Razem spędzamy na tej czynności około pół godziny dziennie, a w ciągu życia daje to aż pięć lat.
Nie wiadomo dlaczego odruchowo mrugamy zawsze równocześnie lewym i prawym okiem. Naprzemienne mruganie byłoby chyba oszczędniejsze. Mrugnięcie jednym okiem wymaga pewnego wysiłku i spełnia w naszym życiu zupełnie inną funkcję. Także informacyjną. 

[QZE01:099];[QRE02::247]p167
No: 1703; w sieci: 24.4.2007

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter