Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VIII; No 1693

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Talenta, jakie winna mieć dobra kochanka.

... potrafiła grać na scenie, tańczyć i śpiewać (brała lekcje u słynnego aktora Comédie- Française), potrafiła recytować całe sztuki z pamięci, (jej nauczycielem wymowy był dramaturg Crébillon). Wspaniale grała na klawikordzie, olbrzymia zaleta, kiedy to melodii nie można było wywlekać z pudełka po naciśnięciu guziczka. Była zapaloną entuzjastką ogrodnictwa i znawcą roślin jak zawodowy botanik, a wtedy najróżniejsze rośliny przysyłane były do Francji przez 'łowców roślin' penetrujących wszystkie kontynenty. Sprowadzała i hodowała ptaki z różnych krajów. Odznaczała się czytelnym i pięknym charakterem pisma, co wtedy było wielce cenioną umiejętnością. Potrafiła malować, rysować, grawerować sceny na drogich kamieniach. A przy tym wszystkim była wspaniałą gospodynią domu, odznaczała się niezwykłym smakiem artystycznym i taktem, dzięki czemu potrafiła opanować i przeżyć wiele lat w żmijowisku intryg francuskiego dworu za panowania Ludwika XV.
Oto przymioty, jakimi odznaczał się słynna piękność, niesłusznie chyba przezywana Pompadurą. Jeanne Antoinette Poisson, Marquise de Pompadour, (1721 - 1764) przez kilkanaście władała królem Ludwikiem XV, przy okazji całą Francją. 
A przy tym wszystkim w łóżku była po prostu lodówką.. Tej cechy nie zaleca się współczesnym kochankom, choć pewnie nieraz byłaby przydatna w karierze. 


Portret markizy w wieku 35 lat 
(malował François Boucher, 1756)

[QZE01::088];RCP05066\27\319;[QAB00::730]p22
No: 1692; w sieci: 11.4.2007

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

v.85

  Site Meter